Słynny Szop Edward z Olsztyna nie żyje. W straszliwy sposób zamordowali go turyści
Słynny Szop Edward, który od kilku miesięcy żył ze swoją właścicielką w Olsztynie nie żyje. Zginął przez nieodpowiedzialne zachowanie grupy turystów, którzy zamknęli zwierzę w beczce bez dostępu powietrza. Szop Edward był znany przez mieszkańców Olsztyna - zwierzak był ufny i przyjacielski, sam spacerował po okolicy. Wraz z właścicielką odwiedzał przedszkola i osoby starsze w domach pomocy. Dziś jego właścicielka napisała na Facebooku: „Życie jest cudem, a jedyne czego możemy być w nim pewni to ciągła zmiana i Śmierć... Późnym wieczorem w sobotę (08.06.2019) Edward wymknął się niepostrzeżenie z domu, przez swoją wrodzoną ciekawość świata powędrował eksplorować okolice, pech tak chciał, że odwiedził domek wynajmowany przez wczasowiczów, parę rodzin z dziećmi i psem...Przestraszył dzieci, a rodzice próbowali go przegonić, dzwonili po pomoc do różnych służb, gdzie zaczęła się spychologia kto powinien się zająć sprawą "dzikiego" zwierza...Nie było chętnych więc sami go złapali i wsadzili do wkopanej w ziemie plastikowej beczki, z której by wyszedł i żyłby do teraz, gdyby nie decyzja o jej zakryciu dopasowanym do niej wiekiem, odcinając mu tlen i zostawiając na pewną śmierć (…) Ja przez czyjąś decyzje straciłam przyjaciela i towarzysza. Do zobaczenia Edward, moje kochane słonko”.
10 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 czerwca 2019 o 14:06 przez MarcinZfejsa
Źródło: http://www.olsztyn.com.pl/artykul,szop-edward-nie-zyje-turysci-zamkneli-go-w-plastikowej-beczce,27344.html

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 16:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 22:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 22:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 23:08 przez jatoja
„Jego czułki pulsowały neonowym światłem” - turysta znalazł ślimaka zombie
W ostatnich dniach po sieci krąży wideo przedstawiające bardzo dziwnego ślimaka. Zwierzę trwa praktycznie bez ruchu, a jedynym elementem na jego ciele, który zwraca na siebie uwagę, są kolorowe czułki. Internauci są jednocześnie przerażeni i zafascynowani niezwykłym zjawiskiem. Wszyscy zastanawiają się też, co z tym ślimakiem jest nie tak. Na pomoc na szczęście przybyli eksperci i wytłumaczyli całą sprawę. Zacznijmy jednak od początku. 

Ślimak został sfilmowany przez turystę podróżującego po wzgórzach w hrabstwie Changhua na Tajwanie. Mięczak od razu zwrócił jego uwagę przez swój niezwykły wygląd. Według zeznań mężczyzny zwierzę w ogóle się nie ruszało, a kiedy szturchnął je patykiem, ślimak po prostu się przewrócił. 

Okazuje się, że mięczak tak naprawdę był już praktycznie martwy. W jego ciele znajdował się bowiem pasożyt, znany pod nazwą Leucochloridium paradoxum. Przejmuje władzę nad ślimakiem i nakazuje mu, aby wystawiał się na widok drapieżników - szczególnie ptaków. Pulsujące czułki również mają za zadanie wabić potencjalnych naturalnych wrogów ślimaka. Celem pasożyta jest bowiem przedostanie się do innego organizmu. 


 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz