Skandal w jednym z polskich szpitali. Lekarze ukrywali epidemię groźnych bakterii i fałszowali akty zgonu zmarłych pacjentów
Tak poważnej afery nie było od dawna. W szpitalu MSWiA w Warszawie doszło do poważnych zaniedbań, tuszowania sprawy i oszukiwania rodzin zmarłych pacjentów. Tak właśnie - zmarłych pacjentów, ponieważ cała sprawa zebrała spore żniwo. W tamtym czasie doszło do zgonu trzech osób zakażonych, a kilka innych ledwo wyszło cało z opresji. Zacznijmy jednak od samego początku. 

W szpitalu MSWiA w Warszawie doszło do zakażenia bakteriami Klebsiella Pneumoniae (pałeczka zapalenia płuc). Według zeznań dociekliwych członków rodzin zmarłych pacjentów, lekarze mieli ukrywać całą epidemię i tuszować sprawę. Zmarli pacjenci mieli wpisywane inne przyczyny zgonu w dokumentach, jednak córka jednego z nich zdecydowała się zbadać całą sprawę. Dzięki jej dociekliwości wyszła na jaw prawdziwa przyczyna śmierci, a było nią działanie bakterii Klebsiella Pneumonia, albo raczej powikłania po zakażeniu. 

Bakteria ta jest bardzo groźna. W zaledwie kilka dni powoduje zapalenie płuc, wyniszczenie wątroby, trzustki, nerek. Osłabieni po operacji pacjenci nie mają żadnych szans na przeżycie czegoś podobnego, a bakteria szalała w szpitalu na dobre. Jeden chory zarażał się od drugiego, a lekarze zamiast odizolować część pacjentów i jakoś opanować całą sytuację, udawali, że wszystko jest w porządku i nic się nie dzieje. 

W sprawie jednej ze śmierci toczy się obecnie śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. W tamtym czasie zmarło jeszcze dwóch pacjentów - z tej samej przyczyny - oraz doszło do zakażenia dodatkowych 14 osób. Te na szczęście uniknęły śmierci. 

Bakteria jest odporna na leczenie antybiotykami. Wszyscy zmarli pacjenci byli w jakiś sposób osłabieni po operacjach lub innych zabiegach. Pochodzili z różnych oddziałów. Klebsiella Pneumoniae szalała więc po całym szpitalu. W trakcie śledztwa udało się dociec, że lekarze oraz pielęgniarki byli świadomi całej sytuacji. Nie uważali oni jednak jej za na tyle poważną, aby zawiadamiać służby epidemiologiczne. 

Zdaniem lekarzy po wielu operacjach istnieje spora ilość czynników ryzyka, które mogą doprowadzić do śmierci chorego. Pracownicy szpitala nie są w stanie stworzyć jałowych i sterylnych warunków dla każdego z pacjentów, mimo usilnych starań. 

Całkiem możliwe, ze lekarze zostaną oskarżeni o błąd w sztuce, a rodziny ofiar otrzymają pokaźne odszkodowanie. Rekordowa kwota, jaka padła w podobnej sprawie wynosiła 1,2 mln złotych. 

Cała afera miała miejsce jeszcze wiosną 2016 roku, jednak rodziny zmarłych dopiero teraz zdecydowali się upublicznić całą sprawę. 

 
15 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 17:05 przez e-wonsz
Źródło: https://wiadomosci.wp.pl/seria-zgonow-w-szpitalu-mswia-lekarze-mieli-ukrywac-zakazenia-groznymi-bakteriami-6383755253466753a?fbclid=IwAR3oSfLuM2dQcZxVftLVh4fQgFIyhpuZZAmRmVXCEn8yTYMAJCTkDm2NwyM

Komentarze

Zobacz również

„Jego czułki pulsowały neonowym światłem” - turysta znalazł ślimaka zombie
W ostatnich dniach po sieci krąży wideo przedstawiające bardzo dziwnego ślimaka. Zwierzę trwa praktycznie bez ruchu, a jedynym elementem na jego ciele, który zwraca na siebie uwagę, są kolorowe czułki. Internauci są jednocześnie przerażeni i zafascynowani niezwykłym zjawiskiem. Wszyscy zastanawiają się też, co z tym ślimakiem jest nie tak. Na pomoc na szczęście przybyli eksperci i wytłumaczyli całą sprawę. Zacznijmy jednak od początku. 

Ślimak został sfilmowany przez turystę podróżującego po wzgórzach w hrabstwie Changhua na Tajwanie. Mięczak od razu zwrócił jego uwagę przez swój niezwykły wygląd. Według zeznań mężczyzny zwierzę w ogóle się nie ruszało, a kiedy szturchnął je patykiem, ślimak po prostu się przewrócił. 

Okazuje się, że mięczak tak naprawdę był już praktycznie martwy. W jego ciele znajdował się bowiem pasożyt, znany pod nazwą Leucochloridium paradoxum. Przejmuje władzę nad ślimakiem i nakazuje mu, aby wystawiał się na widok drapieżników - szczególnie ptaków. Pulsujące czułki również mają za zadanie wabić potencjalnych naturalnych wrogów ślimaka. Celem pasożyta jest bowiem przedostanie się do innego organizmu. 


 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
Niemal 1,5 mln zł należności za wodę - taką kwotę na swoim rachunku zobaczyło małżeństwo z Dolnego Śląska
Średnia rachunki za wodę w przeciętnym polskim gospodarstwie domowym wynoszą około 100-200 zł. Podobnie sprawa wyglądała w przypadku naszych dzisiejszych bohaterów - rodziny mieszkającej na Dolnym Śląsku. Pomyślcie więc, jak wielkie musiało być ich zdziwienie, kiedy pewnego dnia przyszedł do nich rachunek opiewający na znacznie wyższą kwotę. Było to dokładnie 1 mln 439 tys. 799 zł 07 gr. Małżeństwo doszukiwało się błędnie postawionego przecinka, jednak suma zapisana była również słownie. Według wyliczeń rodzina musiała zużyć łącznie 100 tys. m3 wody, co było praktycznie niemożliwe. 

Nie pozostało im więc nic innego, jak tylko udać się do wodociągów, aby wyjaśnić sprawę. Na miejscy okazało się... że doszło do pomyłki i to bardzo drobnej. Dane z licznika z ciepłą wodą zostały spisane, jako dane z licznika z zimną wodą i odwrotnie. Nowe dane były znacznie niższe niż w poprzednim okresie rozliczeniowym, a więc system uznał, że zużyto aż tyle wody, że licznik doszedł do końca i zaczął naliczać od nowa. 

Mamy tu więc do czynienia z drobną pomyłką, która zaowocowała ogromną kwotą. Doszedł do tego również błąd popełniony przez system, którego zadanie polega na wyliczaniu należności. Na szczęście wszystko zostało wyjaśnione i cała sprawa skończyła się dobrze. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 22:08 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 17:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.pudelek.pl/artykul/150106/tylko_na_pudelku_julia_wieniawa_robi_sobie_przerwe_od_chlopakow_chce_byc_sama/
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 15:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://przeambitni.pl/na-instagramie-jest-reakcja-agnieszka-starak-wozniak-na-zaginiecie-swojego-meza/
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 20:08 przez jatoja