Powstał żel antykoncepcyjny dla mężczyzn. Oni go testują, już nigdy nie chcą mieć bombelków, ale chcą seksu
Ilość środków zapobiegania ciąży jest dla mężczyzn dużo skromniejsza, niż dla kobiet. Faceci mają do dyspozycji właściwie tylko gumki, ewentualnie podwiązanie nasieniowodów, a to ostatnie może wiązać się z komplikacjami zdrowotnymi. Kobiety mają do dyspozycji tabletki, spirale, gumkę dla kobiet i wiele więcej - do wyboru, do koloru. Wszystko jednak wskazuje na to, że może się to zmienić. Para, którą widzicie na zdjęciu powyżej testuje właśnie pierwszy żel antykoncepcyjny dla mężczyzn. 29-letni James Owers oraz jego dziewczyna - Diana Bardsley biorą udział w badaniu, które może zmienić sposób, w jaki miliony mężczyzn na świecie będzie zabezpieczało się przed niechcianą ciążą. Para testuje antykoncepcyjny żel dla mężczyzn, który w składzie ma progesteron oraz testosteron. Co ciekawe - żel wciera się w ramiona: „Po prostu wyciskam z tubki ilość żelu przypominającą rozmiar monety o wartości 50 pensów. Wcieram ją w ramiona i czekam, aż się wchłonie, a potem ubieram się i jestem gotowy do wyjścia. To minimalny wysiłek. Zajmuje mniej czasu niż mycie zębów” – mówi James. Po kilku miesiącach stosowania żelu zaczął on działać - mężczyzna jest w tym momencie niepłodny. Płodność wraca kilka tygodni po odstawieniu żelu. „Używam żelu od 10-11 tygodni i nie zauważyłem właściwie żadnych skutków ubocznych. W dolnej części pleców pojawiły się małe wypryski, ale już znikają. Natomiast jedyna zmiana w moim nastroju to większa ochota na seks, co nie jest dla nas problemem” – mówi James.
12 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 02 lipca 2019 o 10:07 przez MarcinZfejsa
Źródło: thesun

Komentarze

Zobacz również

„Jego czułki pulsowały neonowym światłem” - turysta znalazł ślimaka zombie
W ostatnich dniach po sieci krąży wideo przedstawiające bardzo dziwnego ślimaka. Zwierzę trwa praktycznie bez ruchu, a jedynym elementem na jego ciele, który zwraca na siebie uwagę, są kolorowe czułki. Internauci są jednocześnie przerażeni i zafascynowani niezwykłym zjawiskiem. Wszyscy zastanawiają się też, co z tym ślimakiem jest nie tak. Na pomoc na szczęście przybyli eksperci i wytłumaczyli całą sprawę. Zacznijmy jednak od początku. 

Ślimak został sfilmowany przez turystę podróżującego po wzgórzach w hrabstwie Changhua na Tajwanie. Mięczak od razu zwrócił jego uwagę przez swój niezwykły wygląd. Według zeznań mężczyzny zwierzę w ogóle się nie ruszało, a kiedy szturchnął je patykiem, ślimak po prostu się przewrócił. 

Okazuje się, że mięczak tak naprawdę był już praktycznie martwy. W jego ciele znajdował się bowiem pasożyt, znany pod nazwą Leucochloridium paradoxum. Przejmuje władzę nad ślimakiem i nakazuje mu, aby wystawiał się na widok drapieżników - szczególnie ptaków. Pulsujące czułki również mają za zadanie wabić potencjalnych naturalnych wrogów ślimaka. Celem pasożyta jest bowiem przedostanie się do innego organizmu. 


 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
Niemal 1,5 mln zł należności za wodę - taką kwotę na swoim rachunku zobaczyło małżeństwo z Dolnego Śląska
Średnia rachunki za wodę w przeciętnym polskim gospodarstwie domowym wynoszą około 100-200 zł. Podobnie sprawa wyglądała w przypadku naszych dzisiejszych bohaterów - rodziny mieszkającej na Dolnym Śląsku. Pomyślcie więc, jak wielkie musiało być ich zdziwienie, kiedy pewnego dnia przyszedł do nich rachunek opiewający na znacznie wyższą kwotę. Było to dokładnie 1 mln 439 tys. 799 zł 07 gr. Małżeństwo doszukiwało się błędnie postawionego przecinka, jednak suma zapisana była również słownie. Według wyliczeń rodzina musiała zużyć łącznie 100 tys. m3 wody, co było praktycznie niemożliwe. 

Nie pozostało im więc nic innego, jak tylko udać się do wodociągów, aby wyjaśnić sprawę. Na miejscy okazało się... że doszło do pomyłki i to bardzo drobnej. Dane z licznika z ciepłą wodą zostały spisane, jako dane z licznika z zimną wodą i odwrotnie. Nowe dane były znacznie niższe niż w poprzednim okresie rozliczeniowym, a więc system uznał, że zużyto aż tyle wody, że licznik doszedł do końca i zaczął naliczać od nowa. 

Mamy tu więc do czynienia z drobną pomyłką, która zaowocowała ogromną kwotą. Doszedł do tego również błąd popełniony przez system, którego zadanie polega na wyliczaniu należności. Na szczęście wszystko zostało wyjaśnione i cała sprawa skończyła się dobrze. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 22:08 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 17:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.pudelek.pl/artykul/150106/tylko_na_pudelku_julia_wieniawa_robi_sobie_przerwe_od_chlopakow_chce_byc_sama/
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 15:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://przeambitni.pl/na-instagramie-jest-reakcja-agnieszka-starak-wozniak-na-zaginiecie-swojego-meza/
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 20:08 przez jatoja