Młody ksiądz wysyłał zboczone SMS-y do ministrantów. „Lodzik czy coś więcej?”. Były też zdjęcia jego przyrodzenia
"Czy chciałbyś dzisiaj powtórzyć to co wczoraj?", "Do końca tak będzie jak powiesz mi że język poszedł w ruch", "lodzik czy coś więcej?" - takie i dużo ostrzejsze i bardziej zboczone SMS-y wysyłał ksiądz Marcin K. z parafii w Sępólnie Krajeńskim do swoich ministrantów. Odbiorcy wiadomości od księdza nie mieli skończonych nawet 15 lat.

Ksiądz Marcin pracuje w parafii od 3 lat. Przyjechał do niej w 2016 roku, wcześniej pracował w Łobżenicy, ale z powodu nękania ministrantów został karnie przeniesiony do Sępólna. Jak nie było trudno przewidzieć - zachowanie księdza powtórzyło się również w miejscu, do którego został przeniesiony.

Jednak dopiero tutaj zaczął się koszmar...
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 30 kwietnia 2019 o 10:04 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/ksiadz-slal-zboczone-sms-y-do-ministrantow/3wyj5fk?utm_source=fpfakt&utm_medium=social&utm_campaign=fanpage&fbclid=IwAR08Bi14pBDTWHRKF75iAJE_r8lo7qowle5OEO_myZWgFJ-0dj9bA3GfWj4#slajd-2

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 czerwca 2019 o 15:06 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 czerwca 2019 o 00:06 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 czerwca 2019 o 00:06 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 czerwca 2019 o 23:06 przez Defdef
Dzięki temu sposobowi zamrozisz każdy napój w zaledwie dwie minuty! Idealna metoda na upał
Przy obecnych temperaturach chyba każdy marzy o czymś chłodnym do picia. Co jednak zrobić, kiedy w lodówce nic nie ma, a my mamy ochotę na schłodzony napój? Zawsze możemy udać się do sklepu i wyciągnąć z chłodziarki interesujący nas produkt. Jeśli jednak nie chcemy wychodzić z domu, istnieje pewien niezawodny sposób, dzięki któremu schłodzimy niemal każdą ciecz do bardzo niskich temperatur w zaledwie dwie minuty. 

Wystarczą nam do tego: miska, woda, lód, odrobina soli kuchennej i oczywiście napój, który chcemy schłodzić. Sposób jest bardzo prosty. Zalewamy miskę wodą i wrzucamy do niej kostki lodu. Następnie całość zasypujemy niewielką ilością soli, mieszamy wszytko razem i wkładamy tam napój. Po kilku minutach temperatura drinka może spaść niemal z 30 do zaledwie 5 stopni Celsjusza. 

O co w tym wszystkim chodzi? Sól narusza strukturę lodu i ułatwia wymianę cieplną. Dzięki czemu niska temperatura jest transferowana szybciej do wody i wysoka temperatura z wody do lodu. To samo dotyczy zawartości puszki czy butelki, które włożymy do takiej kąpieli. Wypróbujcie sami, jeśli nie wierzycie. 

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 12 czerwca 2019 o 17:06 przez e-wonsz