Ksiądz pedofil jeździ po Polsce i odprawia msze dla dzieci. „Chodźcie do mnie bliżej, dzieci” - mówi
Wczoraj premierę miał dokument Tomasza Sekielskiego pt. „Tylko nie mów nikomu”. Sekielski ujawnia w nim ukrywane przed opinią publiczną przypadki pedofilii w polskim Kościele. Na uwagę zasługuje zwłaszcza jedna historia - skazanego księdza Dariusza O., pedofila, który mimo sądowego zakazu pracy z dziećmi w najlepsze jeździ po Polsce i spotyka się z najmłodszymi, by odprawiać dla nich… rekolekcje. Dariusz O. Został prawomocnie skazany za molestowanie 7-letnich dziewczynek. Za swoje czyny ksiądz został skazany na ponad dwa lata więzienia oraz całkowity i dożywotni zakaz kontaktu z dziećmi. W filmie Sekielskiego widzimy jak pedofil w sutannie - Dariusz O. Jeździ po Polsce i odprawia rekolekcje. „Chodźcie tu bliżej. Może ty będziesz księdzem? Chociaż dzisiaj to nikt nie chce być księdzem, bo w ogóle księża teraz to mają przehukane. Mają złą opinię i w ogóle wszyscy są chorzy, niedobrzy i najlepiej ich pozamykać w zakładach psychiatrycznych. Albo wyspowiadać i rozstrzelać. To jest taka najlepsza metoda” – mówi pedofil do najmłodszych wiernych. Film „Tylko nie mów nikomu” bije rekordy popularności na YouTubie - został obejrzany już ponad milion razy.
10 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 maja 2019 o 12:05 przez MarcinZfejsa
Źródło: fakt24

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 16:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 22:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 22:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 23:08 przez jatoja
„Jego czułki pulsowały neonowym światłem” - turysta znalazł ślimaka zombie
W ostatnich dniach po sieci krąży wideo przedstawiające bardzo dziwnego ślimaka. Zwierzę trwa praktycznie bez ruchu, a jedynym elementem na jego ciele, który zwraca na siebie uwagę, są kolorowe czułki. Internauci są jednocześnie przerażeni i zafascynowani niezwykłym zjawiskiem. Wszyscy zastanawiają się też, co z tym ślimakiem jest nie tak. Na pomoc na szczęście przybyli eksperci i wytłumaczyli całą sprawę. Zacznijmy jednak od początku. 

Ślimak został sfilmowany przez turystę podróżującego po wzgórzach w hrabstwie Changhua na Tajwanie. Mięczak od razu zwrócił jego uwagę przez swój niezwykły wygląd. Według zeznań mężczyzny zwierzę w ogóle się nie ruszało, a kiedy szturchnął je patykiem, ślimak po prostu się przewrócił. 

Okazuje się, że mięczak tak naprawdę był już praktycznie martwy. W jego ciele znajdował się bowiem pasożyt, znany pod nazwą Leucochloridium paradoxum. Przejmuje władzę nad ślimakiem i nakazuje mu, aby wystawiał się na widok drapieżników - szczególnie ptaków. Pulsujące czułki również mają za zadanie wabić potencjalnych naturalnych wrogów ślimaka. Celem pasożyta jest bowiem przedostanie się do innego organizmu. 


 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz