Kruszwil z Kamerzystą znowu złamali regulamin YouTube. Wiemy kiedy serwis usunie ich nowy kanał
Zamknięcie kanał Lord Kruszwil było do przewidzenia. Marek Kruszel wraz z Łukaszem Wawrzyniakiem aka Kamerzystą od wielu miesięcy łamali regulamin platformy YouTube lub balansowali na jego krawędzi. Miarka przebrała się po nakręceniu wideo, w którym widzimy nieletniego brata Kruszwila macającego po tyłku dziewczynę spotkaną w parku - film, w którym znalazła się ta scena został zgłoszony do prokuratury, na policję oraz do administracji YouTube. W następstwie zamieszania które później powstało YouTube wysłał dwa ostrzeżenia Kruszwilowi, przez co ten zdecydował się usunąć filmy i zamknąć kanał z prawie 3-milionową widownią. W jego miejsce założył nowy kanał i nazwał go po prostu - Kruszwil. Okazuje się jednak, że takie zachowanie było błędem. To co zrobił Kruszwil wraz z Wawrzyniakiem jest złamaniem regulaminu platformy - użytkownik na którego zostały nałożone ostrzeżenia nie może założyć nowego kanału, by obejść regulamin serwisu. „Jeśli Twoje konto ma ograniczony dostęp do YouTube lub niektórych funkcji YouTube, nie możesz używać innego kanału, aby ominąć te ograniczenia.To ograniczenie będzie miało zastosowanie do momentu wygaśnięcia ostrzeżenia. Zgodnie z Warunkami korzystania z usługi naruszenie tego ograniczenia będzie uznawane za próbę ominięcia zabezpieczeń, co może doprowadzić do zamknięcia konta” - czytamy w regulaminie YouTube’a. Nowy kanał Kruszwila i Kamerzysty został już zgłoszony do administracji serwisu i jego usunięcie nastąpi prawdopodobnie już w tym tygodniu.
11 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 czerwca 2019 o 18:06 przez MarcinZfejsa
Źródło: youtube

Komentarze

Zobacz również

„Jego czułki pulsowały neonowym światłem” - turysta znalazł ślimaka zombie
W ostatnich dniach po sieci krąży wideo przedstawiające bardzo dziwnego ślimaka. Zwierzę trwa praktycznie bez ruchu, a jedynym elementem na jego ciele, który zwraca na siebie uwagę, są kolorowe czułki. Internauci są jednocześnie przerażeni i zafascynowani niezwykłym zjawiskiem. Wszyscy zastanawiają się też, co z tym ślimakiem jest nie tak. Na pomoc na szczęście przybyli eksperci i wytłumaczyli całą sprawę. Zacznijmy jednak od początku. 

Ślimak został sfilmowany przez turystę podróżującego po wzgórzach w hrabstwie Changhua na Tajwanie. Mięczak od razu zwrócił jego uwagę przez swój niezwykły wygląd. Według zeznań mężczyzny zwierzę w ogóle się nie ruszało, a kiedy szturchnął je patykiem, ślimak po prostu się przewrócił. 

Okazuje się, że mięczak tak naprawdę był już praktycznie martwy. W jego ciele znajdował się bowiem pasożyt, znany pod nazwą Leucochloridium paradoxum. Przejmuje władzę nad ślimakiem i nakazuje mu, aby wystawiał się na widok drapieżników - szczególnie ptaków. Pulsujące czułki również mają za zadanie wabić potencjalnych naturalnych wrogów ślimaka. Celem pasożyta jest bowiem przedostanie się do innego organizmu. 


 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
Niemal 1,5 mln zł należności za wodę - taką kwotę na swoim rachunku zobaczyło małżeństwo z Dolnego Śląska
Średnia rachunki za wodę w przeciętnym polskim gospodarstwie domowym wynoszą około 100-200 zł. Podobnie sprawa wyglądała w przypadku naszych dzisiejszych bohaterów - rodziny mieszkającej na Dolnym Śląsku. Pomyślcie więc, jak wielkie musiało być ich zdziwienie, kiedy pewnego dnia przyszedł do nich rachunek opiewający na znacznie wyższą kwotę. Było to dokładnie 1 mln 439 tys. 799 zł 07 gr. Małżeństwo doszukiwało się błędnie postawionego przecinka, jednak suma zapisana była również słownie. Według wyliczeń rodzina musiała zużyć łącznie 100 tys. m3 wody, co było praktycznie niemożliwe. 

Nie pozostało im więc nic innego, jak tylko udać się do wodociągów, aby wyjaśnić sprawę. Na miejscy okazało się... że doszło do pomyłki i to bardzo drobnej. Dane z licznika z ciepłą wodą zostały spisane, jako dane z licznika z zimną wodą i odwrotnie. Nowe dane były znacznie niższe niż w poprzednim okresie rozliczeniowym, a więc system uznał, że zużyto aż tyle wody, że licznik doszedł do końca i zaczął naliczać od nowa. 

Mamy tu więc do czynienia z drobną pomyłką, która zaowocowała ogromną kwotą. Doszedł do tego również błąd popełniony przez system, którego zadanie polega na wyliczaniu należności. Na szczęście wszystko zostało wyjaśnione i cała sprawa skończyła się dobrze. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 22:08 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 17:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.pudelek.pl/artykul/150106/tylko_na_pudelku_julia_wieniawa_robi_sobie_przerwe_od_chlopakow_chce_byc_sama/
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 15:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://przeambitni.pl/na-instagramie-jest-reakcja-agnieszka-starak-wozniak-na-zaginiecie-swojego-meza/
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 20:08 przez jatoja