Koszmarny finał podróży poślubnej. Małżonek nie żyje
To miała być przygoda życia. Dwudziestoparolatkowie z Izraela, Egael Tishman i Shif Fanken, wybrali się na podróż poślubną luksusowym statkiem wycieczkowym po Karaibach. W trakcie cumowania w Hondurasie zapragnęli skorzystać z atrakcji polegającej na zdjeździe trawersem linowym w malowniczym miejscu po środku dżungli. Tam doszło do tragedii. Dziewczyna z niewyjaśnionych przyczyn zaklinowała się na środku liny, a zjeżdżający za nią mąż z impetem w nią uderzył. Oboje w stanie ciężkim zostali przetransportowani do szpitala. Egael, który już w karetce miał problemy z oddychaniem, nie przeżył kolejnej nocy. W jego przypadku doszło do rozległego obrzęku mózgu. Shif została przetransportowana do USA, gdzie po operacji ratującej życie jej stan został określony jako stabilny. Organizatorzy zjazdu na linie twierdzą, że do wypadku doszło ze względu na niedostosowanie się do zaleceń bezpieczeństwa. Rosnąca popularność tzw. zipline sprawia, że liczba wypadków z nią związanych wzrasta lawinowo. Ze szczególną rezerwą należy podchodzić do tego typu obarczonej ryzykiem rozrywki, przebywając na wakacjach poza Unią Europejską. 
13 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2018 o 09:07 przez kwiatlotosu
Źródło: http://www.dailymail.co.uk/news/article-5933535/Newlywed-husband-killed-wife-injured-collided-zipline.html

Komentarze