Dlaczego komary częściej gryzą ciebie niż twoich znajomych? Oto dlaczego tak jest
Po świecie krąży wiele legend, które wyjaśniają tę tajemnicę. Czy chodzi o grupę krwi? O to, jak mocno ktoś się poci? O to, czy ma „słodką krew”? O to co wcześniej zjadł? O to czy wcześniej spożywał alkohol? Niestety w większości z nich nie ma nawet tego jednego ziarnka prawdy, ponieważ w całości stanowią zwykły stek bzdur. 

Większość komarów identyfikuje swoje ofiary na podstawie wydzielanego przez nie dwutlenku węgla. Odkryto też, że kwas mlekowy działa równie przyciągająco, co wspomniane wcześniej CO2. Dodatkowo warto wspomnieć, że jest on obecny w ludzkim „zapachu” w największym stopniu ze wszystkich zwierząt. 

To niestety nie tłumaczy dlaczego jesteśmy częściej gryzieni niż nasi znajomi. To tłumaczy tylko dlaczego niektóre komary wolą ludzi nad inne zwierzęta. Najlepszym czym dysponują na ten moment naukowcy, jest mikrobiom naszej skóry. 

Składają się na niego niegroźne bakterie oraz grzyby, które zamieszkują powierzchnię naszej skóry oraz pory naszych włosów. To właśnie zapach, jaki emituje cały nasz skórny mikrobiom pozwala komarom ustalić, czy okażemy się dla nich smakowici. 

Pewnie pomyślicie, że przecież przy każdym podaniu ręki czy dotknięciu skóry drugiego człowieka dochodzi do wymiany i zmieszania się mikrobiomu. Nie do końca tak jest. Każdy centymetr kwadratowy skóry zawiera blisko 1 milion różnych grzybów i bakterii, a więc trudno o wymianę całości. Liczba poszczególnych typów i i ich ogólna ilość sprawia, że każdy z nas jest wyjątkowy pod tym względem. 

Oznacza to więc, że komary dokonują wyboru nie na podstawie nas samych lecz na podstawie zestawu grzybów i bakterii, jaki posiadamy na swojej skórze. 

Niestety naukowcom nie udało się jeszcze ustalić, dlaczego właśnie te a nie inne bakterie preferują one najbardziej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 czerwca 2019 o 20:06 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 25 czerwca 2019 o 17:06 przez e-wonsz
Europa przygotowuje się na nadejście czegoś strasznego. Ostatnim razem zmarło tysiące osób
Jeśli planujecie właśnie swoje wakacje - róbcie to mądrze i z głową. Miejcie też na uwadze pewne kwestie, które dość trudno przeoczyć ostatnimi czasy. Mamy tu na myśli oczywiście zabójczo (dosłownie) wysokie temperatury. Meteorolodzy przewidują, że w przyszłym tygodniu Europę nawiedzi prawdziwe piekło. Jeśli więc zamierzaliście wygrzewać się gdzieś w słońcu we Włoszech, Hiszpanii, Francji czy Portugalii - lepiej zmieńcie swoje plany. 

Ostatni raz, kiedy na Starym Kontynencie było tak gorąco, pamiętają tylko ludzie, którzy mają już co najmniej 20 lat na karku. Miało to bowiem miejsce w 2003 roku, a wiadomo, że świadome dzieciństwo zaczyna się dopiero po kilku latach życia. Wracając jednak do tematu - w 2003 roku temperatury osiągały tak ekstremalny poziom, że w samej Francji w krótkim czasie zmarło aż 15 000 osób. 

Właśnie wtedy słupki rtęci na południu kraju pokazywały aż 44,1*C. Przewiduje się, że Bramy Piekieł otworzą się ponownie i w ciągu najbliższych kilkunastu dni Europa znów zostanie nawiedzona przez ekstremalne upały. Najgorzej będzie właśnie we Francji, Włoszech, Hiszpanii i Portugalii. Nasz kraj wciąż będzie stosunkowo chłodny, bo u nas termometry pokażą zaledwie 35*C na południu kraju. 

Jeśli więc chcecie wybrać się gdzieś na urlop, a wypada wam on akurat w przyszłym tygodniu, lepiej udajcie się gdzieś na daleką północ - może być nawet północ naszego kraju. Tam powinno być w miarę znośnie.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 26 czerwca 2019 o 18:06 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 czerwca 2019 o 17:06 przez MarcinZfejsa
Źródło: youtube
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 czerwca 2019 o 17:06 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 czerwca 2019 o 17:06 przez Defdef