e-wonsz

Jest z nami od: 2017-08-31 14:00:07
Ostatnie logowanie: 2019-12-14 20:10:24
Opublikował wiedzy: 1447
Data urodzenia: ukryta
Kilka słów o mnie: -
Wtedy najlepiej jechać na wakacje! Prezes biura turystycznego zdradza, kiedy jest najtaniej
Sezon wakacyjny w pełni. Tysiące turystów z całej Polski już zaplanowało swoje wyjazdy, inni swoje urlopy mają już za sobą, a jeszcze inni jedną nogą są już gdzieś na ciepłej plaży i dobrze znają termin swojego wyjazdu. Zdecydowana większość osób wybiera sam środek wakacji z różnych powodów. Jedni uzależnieni są od wolnego w szkole ze względu na dzieci, inni w pracy nie dostaną urlopu w innym terminie, a jeszcze inni po prostu lubią wtedy wyjechać z kraju. 

Wiele z tych osób nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że wyjeżdżając w samym środku tzw. wysokiego sezonu, popełniają oni błąd. Wtedy bowiem wszystkie wycieczki są najdroższe w całym roku i ci, którzy chcą nieco oszczędzić, powinni zaplanować swój urlop w nieco innym terminie. O jakich terminach jednak mowa? 

Prezes polskiego oddziału biura turystycznego TUI zabrał głos w tej sprawie i doradził, kiedy najlepiej wyjeżdżać, aby zaoszczędzić. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2019 o 17:07 przez e-wonsz
Ile zarobili aktorzy w 3. sezonie Stranger Things? Te kwoty robią wrażenie!
Trzeci sezon serialu Strangers Things to coś, o czym mówi się teraz niemal na każdym spotkaniu towarzyskim czy na każdej imprezie wśród młodych ludzi. Ekipa dzieciaków z fikcyjnego Hawkins tak mocno zawładnęła sercami publiki, że obecnie wiele osób nie wyobraża sobie skończyć z oglądaniem raz na zawsze i nie poznać dalszych losów swoich ulubionych bohaterów. 

Strangers Things zadebiutowało na  Netflixie jeszcze w 2016 roku i niemal z miejsca stało się prawdziwym hitem. Nietuzinkowe podejście, mnogość nawiązań do lat 80. i niesamowita gra aktorska całkowicie nieznanej w branży młodej ekipy sprawiły, że Strangers Things nie mógł się nie podobać. 

Od pierwszego sezonu sporo jednak się zmieniło. Jedni twierdzą, że na lepsze inni, ze na gorsze. Nie mnie to oceniać. Wiem jednak, że sporo zmieniło się też w kwestii wynagrodzenia aktorów biorących udział w produkcji. Nie uwierz
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2019 o 16:07 przez e-wonsz
Źródło: https://www.hollywoodreporter.com/live-feed/stranger-things-stars-score-massive-pay-raises-season-3-1094952
Jaki kolor na samym początku miały piramidy w Egipcie? Nie zawsze był to żółty kolor piasku
Wielkie Piramidy to najważniejsze dziedzictwo kulturowe całego Egiptu i jedne z najsłynniejszych budowli na całym świecie. Dzisiaj wiemy już, że stanowią one coś na kształt grobowców stawianych dla największych władców kraju. Piramidy wciąż kryją jednak bardzo wiele tajemnic, a wiele pomieszczeń i zakamarków w każdej z nich nie została jeszcze poprawnie zbadana. 

Okazuje się jednak, że nasza słaba wiedza na temat tych słynnych budowli nie dotyczy tylko wnętrza. Dotyczy ona również tego, co znajduje się na zewnątrz, a konkretnie ich koloru. Nie zawsze bowiem były one w żółtym, piaskowy kolorze. Na samym początku wyglądało to zupełnie inaczej. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2019 o 16:07 przez e-wonsz
Bottle cap challenge przy użyciu penisa - ten facet wzniósł całe wyzwanie na wyższy poziom
Bottle cap challenge bije w ostatnim czasie prawdziwe rekordy popularności. Jak kiedyś znani i lubiani oblewali się wodą z wiadra wypełnionego lodem, tak teraz odkręcają zakrętkę butelki przy użyciu swojej stopy, a ściślej rzecz ujmując za pomocą kopnięcia. Jednym wychodzi to lepiej, inni totalnie dają ciała. Trzeba jednak przyznać, że zabawa jest przednia, a wszystko zaczęło się od aktora kina akcji - Jasona Stathama. 



Bottle cap challenge wykonywany był już na wiele róznych sposobów. Jedni robili to po prostu unosząc nogę, inni robili to z tzw. półobrotu, a jeszcze inni... za pomocą swojego penisa i to nie jest żart. 

Mężczyzną, który tego dokonał, jest dobrze znany niektórym Steve-O, znany z serialu i filmu zatytułowanego Jackass. Komik i aktor nie byłby sobą, gdyby nie wprowadził do całego wyzwania czegoś własnego. Postanowił więc otworzyć butelkę za pomocą swojego własnego sprzętu. Zobaczcie, jak mu poszło. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 lipca 2019 o 18:07 przez e-wonsz
Matka urodziła nie swoje dzieci - i to dosłownie! „Przeżyłam szok! Nawet rasa się nie zgadzała...”
Problemy z niepłodnością są obecnie powszechnym zjawiskiem na całym świecie. Nic więc dziwnego, że każdy próbuje zrobić wszystko co w jego mocy, aby jego własne dziecko mogło przyjść na świat. Medycyna zaszła już tak daleko, że nawet najbardziej beznadziejne przypadki da się jakoś wyleczyć lub zrobić to wszystko w zupełnie inny sposób. Tego typu zabiegi jednak kosztują. Kwoty mogą wynosić nawet tyle, ile obecnie kosztuje mieszkanie w dużym mieście. 

Na taki właśnie krok zdecydowali się nasi dzisiejsi bohaterowie. Para z Azji poszukiwała pomocy w jednej z lokalnych klinik leczenia niepłodności. Mimo wysiłków i starań większość dostępnych metod zawiodła, parze pozostało więc tylko in vitro. Niestety w trakcie zabiegu popełniono straszny błąd, o czym można było się przekonać dopiero 9 miesięcy później. 

Kobieta była przekonana, że wyda na świat dwie dziewczynki. Pierwsze zdziwienie pojawiło się więc, kiedy rozpoznano płeć dzieci. Drugie zdziwienie przyszło dopiero wtedy, kiedy małżeństwo przyjrzało się dzieciom. Okazało się, że nie są one Azjatami. Co mogło pójść nie tak?

Do ciała kobiety wprowadzono embrion należący do innej pary. Cała procedura kosztowała łącznie ponad 100 000 dolarów i była bardzo długotrwała. Małżeństwo zmarnowało więc nie tylko czas, pieniądze ale i własne siły. Kobieta musiała przecież donosić bliźniaczą ciążę. Po czasie udało się ustalić biologicznych rodziców noworodków, a sąd zdecydował, że nasi dzisiejsi bohaterowie muszą oddać im dzieci. To jednak nie wszystko! Do tej pory nie udało się dociec, co stało się z embrionami należącymi do pary Azjatów. 

Ich zdaniem klinika przez cały czas doskonale wiedziała o swoim błędzie i zdawała sobie z niego sprawy, jednak nie chcieli go ujawniać, ponieważ to tylko zaszkodziłoby nienagannej renomie placówki. Sprawa jeszcze nie znalazła swojego finału i na razie nie wiadomo, co stanie się później. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 10 lipca 2019 o 18:07 przez e-wonsz
Zmiany w płatnościach kartą jeszcze w tym roku! Już nie wystarczy tylko zbliżyć
Polska jest absolutnym liderem pod kątem płatności kartą i płatności zbliżeniowych nie tylko w samej Unii Europejskiej, ale również na całym świecie. Coraz więcej mieszkańców naszego kraju rezygnuje z fizycznego pieniądza na rzecz plastiku lub aplikacji w telefonie. Nadchodzą jednak spore zmiany, które dotkną amatorów łatwych płatności zbliżeniowych. Wszystko to związane jest z nową unijną dyrektywą PSD2 (ang. Payment Service Directive 2), która niebawem wejdzie w życie. 

Limit płatności zbliżeniowych w Polsce wynosi obecnie 50 zł. Do tej kwoty bank nie wymaga od nas dodatkowej weryfikacji. Kod PIN musimy dopiero wpisywać, kiedy przekroczymy wspomnianą wyżej kwotę. Od września tego roku to się zmieni. Wprawdzie nadal niektóre transakcje będziemy mogli przeprowadzać po staremu, jednak co czwarta taka płatność (do 50 zł) będzie wymagała od nas weryfikacji w postaci wpisania kodu PIN. Ma to oczywiście na celu zwiększenie naszego bezpieczeństwa w trakcie zakupów. 

Inne zmiany dotyczą podniesienia limitu kwoty płatności zbliżeniowych. W Unii ustanowiono ją na 50 euro (około 210 złotych), podczas gdy u nas wynosi ona wciąż zaledwie 50 zł. To wszystko ma się jednak również zmienić. Jeszcze w tym roku w Polsce planowana jest zmiana wspomnianych wyżej 50 zł na 100 zł. Dodatkowa weryfikacja wynikająca z dyrektywy PSD2 może się więc przydać. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 10 lipca 2019 o 17:07 przez e-wonsz
Polityk pomylił grę z prawdziwym życiem - stał się pośmiewiskiem całego internetu
Każdemu od czasu do czasu zdarza się błąd. Jednak czasem zaliczamy tak poważne wpadki, że naprawdę nie wypada nam w ogóle o tym mówić. Czasem jednak wpadka ta ma miejsce na forum publicznym, a internauci nie zapominają tak łatwo. Przekonał się o tym pakistański polityk Khurram Nawaz Gandapur, który pomylił grę z prawdziwym życiem. 

Khurram zobaczył gdzieś w sieci wideo, na którym uwieczniona została brawurowa akcja anonimowego pilota. Schodził do lądowania na jednym z lotnisk, kiedy w ostatniej chwili pod jego kołami znalazła się cysterna z paliwem. Pilot poderwał więc maszynę do lotu, cudem unikając kolizji. To wszystko robi naprawdę duże wrażenie, szkoda tylko że nie miało miejsca w prawdziwym życiu. Było to nagranie z gry GTA V. 

Polityk umieścił wpis z filmem na swoim Twitterze, gdzie wyraził podziw dla kunsztu, z jakim pilot uniknął tragedii. Oczywiście nie trzeba było długo czekać, aby internauci zabrali głos w sprawie. Większość z nich po prostu uświadomiła pana Khurrama, że podobne zdarzenie jest fizycznie niemożliwe, ponieważ samolot tej wielkości nie ma podobnej sprawności w powietrzu. 

Oczywiście znaleźli się też tacy, którzy bezlitośnie zaczęli nabijać się z nieświadomego starszego mężczyzny. Polityk ma jednak za swoje. Na nagraniu wyraźnie widać, że nie jest to prawdziwe życie, a jedynie scenka z gry. Wystarczy spojrzeć na grafikę. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 09 lipca 2019 o 20:07 przez e-wonsz
Do Ziemi zbliża się ogromna asteroida. Moc wybuchu po zderzeniu to kilkaset tysięcy bomb zrzuconych na Hiroszimę
W ostatnim czasie świat obiegła informacja o wielkiej asteroidzie, która zbliża się w naszym kierunku. Jest to 2017 FT3, której średnica wynosi aż 340 metrów. Odkryto ją dopiero w marcu 2 lata temu, a analiza jej składu wyjawiła, że waga obiektu może wynosić nawet ponad 50 miliardów kilogramów! Jest się czego bać. 

Asteroida porusza się z prędkością 20,37 km/s, a gdyby doszło do zderzenia z naszą planetą, wybuch wyzwoliłby siłę równą 2700 megaton - dla porównania warto dodać, że bomba zrzucona na Hiroszimę wyzwoliła siłę zaledwie 18 kiloton. Asteroida najbliżej Ziemi znajdzie się 3 października tego roku, jednak nie ma powodów do obaw. 

NASA dementuje plotki, jakoby obiekt nam w ogóle zagrażał. Jest on wprawdzie ogromny i ewentualne zderzenie oznaczałoby prawdopodobnie koniec ludzkości, jednak nie ma powodów do obaw, ponieważ przelot nastąpi w znacznej odległości od naszej planety. 

2017 FT3 należy do Grupy Apolla, a więc planetoid, które krążą blisko Ziemi. Ich orbity przecinają się nie tylko z naszą orbitą, ale również orbitą Merkurego czy Wenus. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 09 lipca 2019 o 20:07 przez e-wonsz
Polacy znów robią nam wstyd za granicą. Piszą o nas nawet tamtejsze media
Podobno nikt nie ma większych problemów, aby rozpoznać Polaka na obczyźnie. W zależności od tego, w jakim kraju się znajdujemy i w jakim calu nasi rodacy do niego przyjeżdżają, Polaka można poznać na kilka różnych sposobów. Jeśli wyjechał w celach zarobkowych, to na ogół jest to Holandia, a taki Polak wyjechał popracować i popalić legalnie trawkę. Jeśli natomiast jest to wyjazd wakacyjny, to Polaka można rozpoznać po parawanie, reklamówce z Biedronki, skarpetkach w sandałach i… awanturach na plaży. Taką właśnie renomę wyrabiają nam nasi pobratymcy m.in. w Chorwacji.
 
Chorwacja jest jednym z najczęściej wybieranych przez nas krajów, jeśli chodzi o spędzenie wakacji. Niestety nie zawsze pozostawiamy po sobie dobre wrażenie. Tak też było tym razem. Grupa ludzi z Polski wyjechała na wymarzone wakacje w miejscowości Srima w okolicy Szybernika w Chorwacji.
 
Jak podają tamtejsze media Polacy zatrzymali się tuż przy plaży i rozbili sobie obozowisko. Wśród nich byli również dzieci, a libacja alkoholowa trwała do późnych godzin nocnych. Imprezowicze ciskali kamieniami do innych turystów i wykrzykiwali obraźliwe hasła. Dopiero po czasie przyjechała policja.
Rano wyszło na jaw, że zniszczenia były jeszcze większe, niż wcześniej przypuszczano. Nasi rodacy dali upust swej twórczości i napisali na lokalnych murach takie hasła, jak: „je*ać Wisłę” czy „KKS SANDECJA”.
 
Ostatecznie nie wiadomo, czy nasi rodacy opuścili miejsce libacji, czy może zostali zatrzymani przez policję i pociągnięci do odpowiedzialności. Wiadomo natomiast, że pod postem na Facebooku, który został opublikowany przez portal Sibenski, wrze dyskusja. Biorą w niej udział głównie inni Polacy, którzy są zażenowani postawą naszych rodaków.
 
Jeśli kiedykolwiek byliście na wakacjach w Chorwacji w jednej z najpopularniejszych miejscowości turystycznych, to na pewno sami natknęliście się na podobne gryzmoły na murach stworzone przez Polaków. Zwykle są to hasła o tematyce klubowo-piłkarskiej, mające na celu obrażenie kibiców drużyny przeciwnej. Wstyd drodzy rodacy, wstyd…
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 lipca 2019 o 20:07 przez e-wonsz
Jak długo poszczególne narkotyki utrzymują się w ludzkim ciele? Dłużej niż przypuszczacie
Narkotyki - jedni unikają ich, jak ognia, inni wręcz przeciwnie. Nie ma jednak co się dziwić, każdy lubi bawić się na swój sposób, a jedni potrzebują do tego pewnych wspomagaczy - my jednak nie oceniamy i nie osądzamy nikogo. Każdy ma prawo robić ze swoim życiem co tylko chce i każdy powinien móc podejmować pewne decyzje we własnym imieniu. W końcu każdy z nas ma „głowę na karku” i trochę oleju w niej. 

Niestety wolność w tej kwestii jest bardzo znikoma - szczególnie w Polsce. Mamy jedno z najostrzejszych praw względem narkotyków w całej Europie i nie idziemy na przykładem dawanym przez Zachód - czyli tego prawa nie liberalizujemy. 

Tego typu forma rozrywki związana z zażywaniem pewnych substancji, nie jest też akceptowana przez wiele miejsc pracy. Na niektórych stanowiskach pracownicy mają robione regularne i wyrywkowe kontrole w tym zakresie - głównie badania moczu. Warto więc w takiej sytuacji wiedzieć, jak długo dana substancja się w moczu utrzymuje. I tutaj z pomocą przychodzimy my. Na kolejnej stronie przekonacie się, jak długo poszczególne substancje utrzymują się w: moczu, krwi oraz włosach. Zapraszamy. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 08 lipca 2019 o 19:07 przez e-wonsz
Następna