e-wonsz

Jest z nami od: 2017-08-31 14:00:07
Ostatnie logowanie: 2019-07-16 13:59:21
Opublikował wiedzy: 1353
Data urodzenia: ukryta
Kilka słów o mnie: -
Światło UV ujawniło, jak daleko rozpryskuje się mocz, kiedy mężczyzna sika na stojąco
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 lipca 2019 o 13:07 przez e-wonsz
Turyści żądają odszkodowania od Tatrzańskiego Parku Narodowego bo... zgubili się w górach
Tysiące internautów zadaje sobie ostatnio pytanie, czy wpis na jednej z facebookowych grup jest tylko zwykłym żartem, czy może jego autor traktuje całą sprawę na poważnie. Na pierwszy rzut oka trudno jednoznacznie to stwierdzić, ponieważ, jak zapewne wiecie z doświadczenia, wszyscy mamy prawo do zabrania głosu w internecie, choć nie wszystkim powinno być ono udzielane. O co jednak chodzi? 

Na fanpage'u Spotted Bielsko-Biała umieszczono wpis o następującej treści: 

„Witam. Szukam instytucji albo kogoś kto pomoże mi w odzyskaniu pieniędzy od TPN. Sytuacja wyglądała tak, że tydzień temu byliśmy ze znajomymi w Morskim Oku i postanowiliśmy iść na Rysy bo była dobra pogoda. Na górze byliśmy około 19:00 i zaczęliśmy schodzić z innymi ludźmi na dół prawie od razu bo przyleciały chmury i nie było nic widać. Jak zeszliśmy na dół o 22:30 to okazało się, że jesteśmy na Słowacji a nie w Morskim Oku. Na górze nie było żadnych oznaczeń, po drodze na górę też żadnych informacji że tam się schodzi na Słowację. Okazało się, że nic do Morskiego Oka stamtąd już nie jedzie i że jest niby 60 km a przeszliśmy dużo mniej. Słowacka policja którą pomogli nam wezwać miejscowi nie chciała odwieźć nas do naszych aut tylko odwieźli pod hotel gdzie za nocleg dla 6 ludzi zapłaciliśmy ponad 1800 zł, do tego koszt taksówki następnego dnia i parkingu na Morskim Oku za kolejną dobę, jedzenie itd i wyszło na złotówki prawie 2900. W TPN nie chcą zwrócić kasy, mówią że to nie ich wina ale nawet nie dali innego koloru szlaku niż Słowacy, żadnych informacji w ogóle nie ma po drodze że tak tam jest a potem jest właśnie tak. Jakby to lepiej było oznaczone to by do tego nie doszło. Jeśli będą musieli oddać te koszty to może pomyślą nad lepszą jakością szlaków, dlatego szukamy osób które mogłyby ogarnąć taki zwrot lub ewentualnie innych którzy mieli na Rysach tak samo aby zgłosić się po zwrot w jakiejś większej grupie bo wtedy pewnie łatwiej by było rekompensatę odzyskać.”

Wpis zobaczyła już cała masa internautów i nie mogą oni dojść do porozumienia, czy to tylko ponury żart, czy może komuś faktycznie brakuje piątej klepki. Ciekawi mnie również, czy - jeśli to wszystko prawda - jak zareagował przedstawiciel TPN, który otrzymał powyższą prośbę o wypłacenie odszkodowania.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 lipca 2019 o 19:07 przez e-wonsz
Źródło: https://gazetakrakowska.pl/tatry-turysta-zgubil-sie-na-rysach-i-zada-odszkodowania/ar/c7-14274503?fbclid=IwAR2DnU24U0uOwmh4W5aoMSRDhpEliSKrRfquUPfkNnb4cGZRDaSINMcMHz4&utm_campaign=artykul&utm_medium=gazeta-krakowska&utm_source=facebook.com
Mieszkańcy publicznie musieli oglądać film pornograficzny - wielka wpadka Nowego Sącza
W wielu miastach papierowe mapy czy tablice informacyjne zastępowane są swoimi elektronicznymi odpowiednikami. Ekrany są o tyle wygodne, że w każdej chwili można dowolnie zmienić treść komunikatu bez potrzeby zmiany całej instalacji. Można na przykład standardową, interaktywną mapę miasta, zmienić w publiczny pokaz filmu pornograficznego. Brzmi niedorzecznie? Coś takiego miało niedawno miejsce w centrum Nowego Sącza. 

Cała akcja miała miejsce na stosunkowo nowej interaktywnej tablicy przyczepionej do witryny Centrum Informacji Turystycznej przy ul. Szwedzkiej. Według planów miała tam być wyświetlana mapa miasta, jednak pech chciał, że było inaczej. Z piątku na sobotę wyświetlano tam bowiem filmy dla dorosłych. 

Zauważył to dopiero przechodzący w okolicy strażnik miejski, który powiadomił o całej sprawie policję i urząd miasta. Obecnie trwa śledztwo w całej sprawie. Nie wiadomo, kto włączył filmy dla dorosłych i jak długo wyświetlane one były na tablicy. Być może zrobił to ktoś z zewnątrz w ramach niegroźnego żartu, a być może odpowiedzialny za całe zajście jest jeden z pracowników miasta. To się dopiero okaże po zakończeniu śledztwa. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 lipca 2019 o 19:07 przez e-wonsz
Wpadka w 3. sezonie Stranger Things - internauci wypatrzyli ją prawie od razu
Trzeci sezon Stranger Things bije kolejne rekordy popularności. Swego czasu informowaliśmy was już, jak wiele zarobili aktorzy za każdy pojedynczy odcinek sezonu - kwoty były naprawdę oszałamiające. Teraz jednak wyszło na jaw, że spostrzegawczy fani serialu wypatrzyli niemałą wpadkę producentów w jednym z epizodów trzeciej serii przygód grupy mieszkańców fikcyjnego Hawkins. 

W jednej ze scen, która rozgrywa się w szpitalu, Mike częstuje Jedenastkę cukierkami M&M's. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że możemy tam dostrzec czerwonego M&M'sa. O co w ogóle chodzi? Akcja serialu rozgrywa się gdzieś roku 1985, kiedy czerwone cukierki nie były produkowane. Badania ujawniły bowiem, że dodawany do nich barwnik (amarant) był silnie rakotwórczy. Wycofano je więc z produkcji w roku 1976. Czerwone M&M'sy powróciły dopiero w 1987 roku ze zmienionym nieco składem. 

Wpadka wprawdzie niewielka, jednak niektórych raziła ona w oczy. Ciekawe czy producenci zdecydują się zmienić ten szczegół w całej scenie i zastąpią odcinek nowym, jak miało to miejsce w przypadku wpadki z kubkiem z kawiarki w Grze o Tron, czy może jednak nie będą zaprzątali sobie tym głowy. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 lipca 2019 o 18:07 przez e-wonsz
Bycie w związku sprawia, że stajemy się grubi, a wszystko z jednego tylko powodu
Czyż jest coś piękniejszego niż bycie w szczęśliwym związku? W związku, w którym już znacie się bardzo dobrze i doskonale się dogadujecie; w związku, w którym nie macie przed sobą żadnych tajemnic, a wszystkie rzeczy robicie chętnie razem; w związku, w którym jedno nie wyobraża sobie już życia bez drugiego; w związku, w którym obydwoje zyskujecie coraz więcej dodatkowych kilogramów, aż kończycie z nadwagą... No właśnie, wzrok wcale was nie myli. Zdaniem naukowców, bycie w szczęśliwym i długotrwałym związku, łączy się zwykle z dodatkowymi kilogramami. 

Badacze z University of Queensland w Australii przejrzeli dane 15 000 osób z okresu 10 lat i w ten sposób odkryli, że osoby będące w trwałym i szczęśliwym związku, przybierają na wadze średnio po 5,8 kg, a ich waga rośnie średnio o 1,8 kg rocznie - to znacznie więcej niż osoby żyjące samotnie. Skąd to się jednak bierze? 

Zdaniem naukowców ma to związek z tym, że będąc z kimś, nie szukamy już swojej drugiej połówki, ponieważ mamy kogoś, kto kocha nas takimi, jakimi jesteśmy. Nie musimy się więc już starać i przestajemy się starać. Do tego wszystkiego zaczynamy sobie dogadzać i znacznie częściej jemy. Wszelka aktywność fizyczna odchodzi na bok, bo przecież spędzenie poranka w łóżku z ukochaną jest dużo lepsze, niż wstawanie o 6 rano, żeby trochę pobiegać. 

Jest jednak również druga strona medalu. Te same studia dowiodły, że osoby będące w związku jedzą znacznie zdrowiej. Na bok odchodzi śmieciowe jedzenie, jedzenie na mieście i nieregularne posiłki. Pary zaczynają dbać o siebie wzajemnie w tej kwestii, dzięki czemu tworzą się u nich zdrowe nawyki żywieniowe. Niestety mimo tego wszystkiego, to właśnie osoby w związkach znacznie częściej cierpią na nadwagę. 

Nie przejmujcie się jednak. Naukowcy są zdania, że im bardziej szczęśliwy związek, a obydwie osoby są bardziej z niego zadowolone, tym bardziej przybierają na wadze. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 12 lipca 2019 o 15:07 przez e-wonsz
Prokuratora postawiła mu 81 zarzutów. Wyzywał i obrażał w internecie Żydów, Niemców i Ukraińców: „Byłem przekonany, że poruszam się w granicach wolności słowa”
Już od dawna przestaliśmy być w internecie całkowicie anonimowi. Niektórzy użytkownicy jednak wciąż tego nie potrafią pojąć i wydaje im się, że wszystkie poglądy, jakie wygłaszają w sieci, są całkowicie nieszkodliwe, albo w żaden sposób nie da się powiązać tych wypowiedzi z nimi samymi. Część z nich uważa również, że to co mówią, jest całkowicie nieszkodliwe i korzystają tylko z przysługującej im wolności słowa. Niestety tak nie jest, o czym bardzo boleśnie przekonał się Jarosław F., któremu prokuratura postawiła łącznie 81 zarzutów za szerzenie mowy nienawiści w latach 2017-2019. O co jednak poszło? 

Pan Jarosław był bardzo aktywnym użytkownikiem kilku fanpage'y na Facebooku i kilku stron internetowych. Zawsze chętnie komentował każdy wpis i dzielił się z innymi swoimi poglądami. Niestety bardzo często pojawiały się tam wypowiedzi bardzo ofensywne lub wręcz obraźliwe. W bardzo niepochlebny sposób wyrażał się m.in. o Ukraińcach, Żydach i Niemcach, używając takich zwrotów jak: "prymitywna dzicz", "świńskie plemię", "świński naród", "ścierwo", "parchy" czy "ludzki podgatunek". Pan Jarosław nie widział w tym nic złego. 

„Nie działem z przeświadczeniem, że popełniam jakiekolwiek przestępstwo. Byłem przekonany, że poruszam się w granicach wolności słowa. Pisałem to wszystko pod wpływem emocji, po przeczytaniu zamieszczonych artykułów. Mam do opisywanych w nich zdarzeń emocjonalny stosunek z uwagi na historię mojej rodziny. Mój dziadek, jako jedyny z sześcioosobowej rodziny, przeżył rzeź wołyńską”

- bronił się oskarżony. 

Niestety mleko się już rozlało, a zarzuty zostały postawione. Oskarżonemu nie pozostało więc nic innego, jak tylko dobrowolnie poddać się karze i zaproponować sposób, dzięki któremu mógłby odpokutować swoje winy. Padło na dwuletnie ograniczenie wolności w postaci prac społecznych po 20 godzin miesięcznie oraz podzielenie się swoim wyrokiem z lokalną gazetą. 

Prokuratura przystała na prośbę oskarżonego, jednak rozprawa sądowa dopiero się odbędzie i wtedy się okaże, czy sędzie również zaakceptuje te warunki. 

Pamiętajcie więc na przyszłość, że w sieci nie jesteście anonimowi, a nazywając kogoś ścierwem czy podgatunkiem ludzkim wcale nie poruszacie się w granicach wolności słowa. Bo wasza wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka, o czym zawsze warto pamiętać. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 lipca 2019 o 15:07 przez e-wonsz
Wtedy najlepiej jechać na wakacje! Prezes biura turystycznego zdradza, kiedy jest najtaniej
Sezon wakacyjny w pełni. Tysiące turystów z całej Polski już zaplanowało swoje wyjazdy, inni swoje urlopy mają już za sobą, a jeszcze inni jedną nogą są już gdzieś na ciepłej plaży i dobrze znają termin swojego wyjazdu. Zdecydowana większość osób wybiera sam środek wakacji z różnych powodów. Jedni uzależnieni są od wolnego w szkole ze względu na dzieci, inni w pracy nie dostaną urlopu w innym terminie, a jeszcze inni po prostu lubią wtedy wyjechać z kraju. 

Wiele z tych osób nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że wyjeżdżając w samym środku tzw. wysokiego sezonu, popełniają oni błąd. Wtedy bowiem wszystkie wycieczki są najdroższe w całym roku i ci, którzy chcą nieco oszczędzić, powinni zaplanować swój urlop w nieco innym terminie. O jakich terminach jednak mowa? 

Prezes polskiego oddziału biura turystycznego TUI zabrał głos w tej sprawie i doradził, kiedy najlepiej wyjeżdżać, aby zaoszczędzić. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2019 o 17:07 przez e-wonsz
Ile zarobili aktorzy w 3. sezonie Stranger Things? Te kwoty robią wrażenie!
Trzeci sezon serialu Strangers Things to coś, o czym mówi się teraz niemal na każdym spotkaniu towarzyskim czy na każdej imprezie wśród młodych ludzi. Ekipa dzieciaków z fikcyjnego Hawkins tak mocno zawładnęła sercami publiki, że obecnie wiele osób nie wyobraża sobie skończyć z oglądaniem raz na zawsze i nie poznać dalszych losów swoich ulubionych bohaterów. 

Strangers Things zadebiutowało na  Netflixie jeszcze w 2016 roku i niemal z miejsca stało się prawdziwym hitem. Nietuzinkowe podejście, mnogość nawiązań do lat 80. i niesamowita gra aktorska całkowicie nieznanej w branży młodej ekipy sprawiły, że Strangers Things nie mógł się nie podobać. 

Od pierwszego sezonu sporo jednak się zmieniło. Jedni twierdzą, że na lepsze inni, ze na gorsze. Nie mnie to oceniać. Wiem jednak, że sporo zmieniło się też w kwestii wynagrodzenia aktorów biorących udział w produkcji. Nie uwierz
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2019 o 16:07 przez e-wonsz
Źródło: https://www.hollywoodreporter.com/live-feed/stranger-things-stars-score-massive-pay-raises-season-3-1094952
Jaki kolor na samym początku miały piramidy w Egipcie? Nie zawsze był to żółty kolor piasku
Wielkie Piramidy to najważniejsze dziedzictwo kulturowe całego Egiptu i jedne z najsłynniejszych budowli na całym świecie. Dzisiaj wiemy już, że stanowią one coś na kształt grobowców stawianych dla największych władców kraju. Piramidy wciąż kryją jednak bardzo wiele tajemnic, a wiele pomieszczeń i zakamarków w każdej z nich nie została jeszcze poprawnie zbadana. 

Okazuje się jednak, że nasza słaba wiedza na temat tych słynnych budowli nie dotyczy tylko wnętrza. Dotyczy ona również tego, co znajduje się na zewnątrz, a konkretnie ich koloru. Nie zawsze bowiem były one w żółtym, piaskowy kolorze. Na samym początku wyglądało to zupełnie inaczej. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2019 o 16:07 przez e-wonsz
Bottle cap challenge przy użyciu penisa - ten facet wzniósł całe wyzwanie na wyższy poziom
Bottle cap challenge bije w ostatnim czasie prawdziwe rekordy popularności. Jak kiedyś znani i lubiani oblewali się wodą z wiadra wypełnionego lodem, tak teraz odkręcają zakrętkę butelki przy użyciu swojej stopy, a ściślej rzecz ujmując za pomocą kopnięcia. Jednym wychodzi to lepiej, inni totalnie dają ciała. Trzeba jednak przyznać, że zabawa jest przednia, a wszystko zaczęło się od aktora kina akcji - Jasona Stathama. 



Bottle cap challenge wykonywany był już na wiele róznych sposobów. Jedni robili to po prostu unosząc nogę, inni robili to z tzw. półobrotu, a jeszcze inni... za pomocą swojego penisa i to nie jest żart. 

Mężczyzną, który tego dokonał, jest dobrze znany niektórym Steve-O, znany z serialu i filmu zatytułowanego Jackass. Komik i aktor nie byłby sobą, gdyby nie wprowadził do całego wyzwania czegoś własnego. Postanowił więc otworzyć butelkę za pomocą swojego własnego sprzętu. Zobaczcie, jak mu poszło. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 lipca 2019 o 18:07 przez e-wonsz
Następna