Wszystkie wpisy

Podano przyczynę śmierci Piotra Woźniaka-Staraka. Te informacje mrożą krew
Wczoraj oficjalnie potwierdzono śmierć 39-letniego producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka. Mąż prezenterki telewizyjnej - Agnieszki Woźniak-Starak wypadł z motorówki podczas nocnego rejsu z soboty na niedzielę. Milionerowi podczas rejsu towarzyszyła tajemnicza, 27-letnia barmanka Ewa, która zdołała się uratować i dopłynęła do brzegu. Wstępne ustalenia mówią o tym, że prowadzący motorówkę milioner wykonał nagły manewr skrętu, przez co oboje znaleźli się w wodzie. Ciało  milionera znaleziono zaledwie 400 metrów od jego posiadłości. "Kurier Poranny" donosi, że ciało zmarłego zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku. Bieli sądowi w najbliższych dniach przeprowadzą sekcję zwłok, której wyniki mają zostać podane publicznie. "Wszelkie informacje dotyczące przyczyny śmierci podamy wkrótce" - przekazał w Krzysztof Stodolny, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Giżycku. Prawdopodobną przyczyną śmierci 39-latka było utonięcie - takie informacje podaje prasa oraz nieoficjalne źródła.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 sierpnia 2019 o 14:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/piotr-wozniak-starak-przyczyna-jego-smierci/qd8c1fy#slajd-3
Agnieszka Woźniak-Starak szczerze o mężu. „Nie wyobrażam sobie bez niego życia”
Od kilku godzin wiemy, że Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Ciało milionera zostało znalezione zaledwie 400 metrów od jego posiadłości na Mazurach. Producent filmowy i mąż Agnieszki Woźniak-Starak wypadł z motorówki w nocy z soboty na niedzielę. Całkiem niedawno Agnieszka Woźniak-Starak udzieliła wywiadu dla Vivy, w którym w bardzo ciepłych słowach opowiadała o swoim mężu. "My spotkaliśmy się w momencie, kiedy ja miałam szalenie intensywny zawodowo czas i myślę, że Piotrkowi to w jakiś sposób zaimponowało. Pamiętam, jak poszliśmy na pierwszą kolację i zaczęliśmy umawiać się na kolejną randkę. Wyjęliśmy nasze telefony i kalendarze, sprawdzając, kiedy mamy chwilę wolną, i zaczęliśmy się śmiać, bo okazało się, że możemy spotkać się… za miesiąc" - wspominała Agnieszka. "Oboje z mężem prowadzimy towarzyskie życie i bardzo otwarty dom. U nas ciągle są ludzie, wakacje spędzamy z przyjaciółmi, mamy mnóstwo znajomych. Nasz dom jest otwarty również w sensie dosłownym, to jedna, wielka przestrzeń, jest wręcz stworzony do przyjmowania gości (…). Niestety, jak się ma pięć psów, nie można mieszkać na Pięknej. Coś za coś. Kocham zwierzęta i nie wyobrażam sobie bez nich życia. Mój mąż kocha mieszkać pod Warszawą, a bez niego życia również sobie nie wyobrażam. To jest kwestia kompromisu. Życie nas zaskoczyło. Chociaż mój mąż miał zawsze jedno oczekiwanie – żebym się nie zmieniała. W życiu najlepsze jest to, że nie wiemy. I że wszystko może się wydarzyć w obie strony, niestety…" - mówiła o Piotrku kilka miesięcy temu jego żona.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: viva
Policja ujawnia gdzie znaleziono ciało Piotra Woźniaka-Staraka. Tuż przy domu!
Już wiemy, że niemal tygodniowe poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka, który wypadł ze swojej łódki na jeziorze Kisajno zakończyły się połowicznym sukcesem. Znany producent filmowy i milioner został znaleziony, ale martwy. Jak ustaliła redakcja dziennika Fakt, ciało Woźniaka-Staraka zostało znalezione zaledwie... 400 metrów od jego luksusowej willi. Prąd wody przemieszczał ciało w kierunku posiadłości Staraków przez kilka dni, ponieważ sam wypadek miał miejsce w dużo większej odległości od willi.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/tam-odnaleziono-cialo-piotra-wozniaka-staraka/dp8fpkw#slajd-8
Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Został znaleziony martwy. Cała Polska w żałobie
Piotr Woźniak-Starak producent filmowy, prywatnie mąż Agnieszki Woźniak-Starak zaginął w ubiegły weekend na jeziorze Kisajno. Przez kolejne dni trwały jego poszukiwania, w które zaangażowanych było niemal 100 osób. Dziś w godzinach przedpołudniowych prokuratura podała następujący komunikat: "Dzisiaj w godzinach rannych grupa płetwonurków w jeziorze Kisajno zlokalizowało ciało nieustalonej osoby. Aktualnie z udziałem prokuratora i Policji będą przeprowadzane czynności zmierzające do identyfikacji zwłok". Na temat znalezionych zwłok chwilę wcześniej wypowiedział się szef MSWiA - Jarosław Zieliński, który potwierdził że ciało prawdopodobnie należy do poszukiwanego miliardera: "Potwierdziły się najgorsze obawy. Wszystko wskazuje na to, że ciało Piotra Woźniaka-Staraka zostało odnalezione. Wyrazy współczucia Rodzinie i Najbliższym" - napisał Zieliński.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: pudelek
W Łodzi na świat przyszły niezwykłe trojaczki - lekarze nie pamiętają drugiego takiego przypadku
W Łodzi padł ostatnio niezwykły rekord. Na świat przyszły dość nietypowe trojaczki. Lekarze twierdzą, że nie pamiętają, aby kiedykolwiek w swojej całej karierze mieli do czynienia z czymś podobnym. Poród odbył się 9 sierpnia tego roku, a matka nosiła je w swoim łonie dokładnie przez 34 tygodnie. Nie to jednak w tym wszystkim jest najbardziej niezwykłe. 

Za prawdziwy ewenement uważa się wagę dzieci. Dwoje chłopców i jedna dziewczynka ważyły łącznie ponad 7 kilogramów, co jest niespotykane w przypadku ciąży mnogich. Łucja oraz Julian ważyli po 2,4 kg a Jakub ważył 2,1 kg. Jest to dość niska waga, jak na noworodki, jednak jest to niezwykle wysoka wartość dla tzw. ciąż mnogich, jak wspominałem już powyżej. 

Szansa na trojaczki jest niezwykle niska, jednak z roku na rok ich liczba przybywa. Tylko w 2019 w Łodzi w Centrum Zdrowia Matki Polki zdarzyły się już cztery takie porody. Podobnie sprawy mają się ogólnie z ciążami mnogimi. Od lat 80. ubiegłego wieku ich liczba znacznie wzrosła. 

Jest to spowodowane nie tylko zmianami genetycznymi, jakie zachodzą w ludzkich ciałach, ale również zabiegami in vitro, które zawsze skutkują ciążą bliźniaczą. Warto również dodać, że ciąże mnogie znacznie częściej zdarzają się u kobiet starszych, a żyjemy w takich czasach, w których matkami często zostają nawet 40-latki. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Wielka zmiana w polskich sklepach. Od września za każdą taką torbę trzeba będzie zapłacić
Wprawdzie w Polsce nie ma już wielu takich miejsc, jednak gdzieniegdzie wciąż można spotkać bezpłatne torebki foliowe. Od 1 września ma się to zmienić. Jak zapowiedział minister Środowiska, Henryk Kowalczyk, nowy przepis ma pomóc w walce ze sklepami, które próbowały obejść tzw. opłatę recyclingową, poprzez wprowadzanie na rynek grubszych toreb, za które nie trzeba było płacić. 

Obowiązkową opłatą wynoszącą 25 groszy objęte zostaną wszystkie torby, których grubość przekracza 15 mikrometrów. Chodzi więc o niemal wszystkie możliwe rodzaje poza tzw. "zrywkami" - dostępnymi na przykład na dziale warzywnym w supermarketach. 

Jest to niewielka zmiana, która ma zaowocować potężnym zastrzykiem gotówki do budżetu państwa. Jeszcze w tym roku ma wpłynąć ponad 63 mln złotych, a w roku 2020 1,4 mld. Jeśli wiec w waszej okolicy znajduje się sklep, który w podobny sposób próbował obejść opłatę recyclingową, to szykujcie się na spore zmiany. W przypadku większych sieci spożywczych nie będzie to nawet odczuwalne. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Piorun uderzył w turystów na Giewoncie. Tragiczna w skutkach burza przeszła przez Tatry
Dzisiaj nad Tatrami przeszła tragiczna w skutkach, niezwykle gwałtowna burza z licznymi wyładowaniami atmosferycznymi. Według relacji naocznych świadków pojawiła się nagle i była praktycznie niemożliwa do przewidzenia. Nikt nie spodziewał się, takiego armagedonu. Są liczne ofiary śmiertelne oraz wielu rannych. 

Najgorszej sprawy wyglądały na Giewoncie. Jeden z piorunów trafił w  kopułę szczytową, gdzie znajdowało się blisko 20 osób. Ratownicy natychmiast uruchomili śmigłowiec i ruszyli z pomocą, niestety zacinający deszcz i kiepskie warunki atmosferyczne nie ułatwiały akcji ratunkowej. 

Piorun trafił również w łańcuchy, którymi posiłkowało się kilku wchodzących na szczyt turystów. Według wstępnych ustaleń po stronie polskiej zginęły cztery osoby natomiast po stronie słowackiej jedna. Dodatkowo aż 25 osób zostało rannych w wyniku porażenia. Większość z nich trafiła już do szpitali w Zakopanem, Nowym Targu, Myślenicach i Krakowie. 

Ratownicy podkreślają jednak, że są to tylko wstępne informacje, bowiem akcja ratunkowa nie jest jeszcze zakończona. Nie znamy więc ostatecznego bilansu dzisiejszej tragedii. 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Na biegunie północnym spadł bardzo dziwny śnieg - naukowcy są przerażeni!
Biegun północny i sama Arktyka ma na swoim terenie wiele dziewiczych, niemal nietkniętych ludzką ręką miejsc. Jednym z nich jest norweski Svalbard leżący na wyspie Spitsbergen. Jest to jedno z najbardziej odizolowanych miejsc. To właśnie tam znajduje się Globalny Bank Nasion ze swoją imponującą kolekcją. Niedawno zespół naukowców zdecydowała się wyruszyć na wyspę, aby przebadać wodę oraz śnieg. Wyniki potwierdziły najgorsze obawy ekspertów, 

Okazało się bowiem, że w wodzie z arktycznego śniegu odkryto ponad 10 000 drobinek plastiku na litr. Znaleziono tam m.in. fragmenty lakieru, farby, włókien syntetycznych czy opon. Rozmiar cząstek nie przekraczał 5 mm. 

Arktyka to nie pierwsze miejsce, gdzie w wodzie oraz śniegu odkryto ślady plastiku. Zdaniem ekspertów jesteśmy nim otoczeni z każdej strony i znajduje się on nawet we wnętrzu naszych ciał. Mikroplastik to jedna z największych plag naszych czasów, której nie możemy się pozbyć. 

Sprawa jest bardzo poważna, bowiem nieco mniejsze cząstki tworzyw sztucznych unoszą się nawet w powietrzu. Jeśli szybko czegoś z tym nie zrobimy, niebawem może być już za późno na jakiekolwiek działanie i utoniemy w morzu plastiku. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 21 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
Chłopak usuwał swoje pryszcze za pomocą narzędzi do rzeźbienia. Tak wyglądała jego twarz po wszystkim
Jest coś niesamowicie satysfakcjonującego w wyciskaniu wyjątkowo dużych i napęczniałych pryszczy. Choć wszyscy doskonale wiemy, że nie powinniśmy tego robić, to jednak jest coś takiego, co tak czy siak nas do tego ciągnie. Niektórzy robią to właśnie dla owej chorej satysfakcji, inni robią to bo chcą dobrze wyglądać, a jeszcze inni chcą po prostu jak najszybciej pozbyć się problemu. Są jednak i tacy, którzy dosłownie wycinają swoje pryszcze za pomocą narzędzi rzeźbiarskich. Temu konkretnemu przypadkowi poświęcimy nasz dzisiejszy wpis.

Być może takich osób nie jest na świecie wiele, jednak możemy mieć pewność, że do tego grona zalicza się pewien 23-latek. Za każdym razem kiedy na jego twarzy pojawiał się pryszcz, on wycinał go za pomocą narzędzia do rzeźbienia w drewnie. Rezultat? Chyba nie do końca o to chodziło naszemu bohaterowi, bo ostatecznie skończył on z rzadką infekcją grzybiczą, która rozprzestrzeniła się pod jego dolną wargą.

Na następnej stronie zamieściliśmy autentyczne zdjęcie, które jednak wiele osób może uważać za zbyt drastyczne. Dlatego jeśli zaliczacie się do tego grona, nie przechodźcie i najlepiej po prostu darujcie sobie. Jeśli jednak wasza ciekawość weźmie górę, nie zapominajcie, że ostrzegaliśmy was.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 sierpnia 2019 o 20:08 przez e-wonsz
Krzysztof Rutkowski pochwalił się ile dostał w kopertach na weselu. Kwota szokuje!
W mining weekend miał miejsce ślub jednej z najgorętszych par polskiego szołbiznesu. Sakramentalne tak powiedzieli sobie Krzysztof Rutkowski oraz Maja Plich. Uroczustość zaślubin oraz wesele odbyły sie w pałacu w Rozalinie, a w wywiadzie udzielonym dziennikowi Fakt detektyw pochwalił się jakie prezenty dostał od gości w kopertach oraz zdradził gdzie wybiera się na podróż poślubną. Wcześniej Maja Plich w rozmowie z dziennikarzami wyznała, że organizacja wesela oraz ślubu zajęła zakochanym aż dwa lata. Wszystko dlatego, że panna młoda pilnowała każdego szczegółu. Rutkowski swoje granitury sprowadzał z Mediolanu, a Maja Plich miała na wesele cztery suknie ślubne oraz bajecznie drogą biżuterię. Na uroczystość zaślubin para zaprosiła ponad 200 gości, a bezpieczeństwa uroczystości pilnowali uzbrojeni po zęby ochroniarze. Osoby zaprzyjaźnione z rodziną twierdzą, że przygotowanie wesela kosztowało Rutkowskic ponad milion złotych. Jakie prezenty dostali młodzi w kopertach? O tym postanowił opowiedzieć sam detektyw: "300 tysięcy było w samych kopertach, ale prezentów było za drugie 300 tysięcy. Było wśród nich wiele wyjątkowych rzeczy i ja nie chciałbym mówić, że jedna była bardziej wyjątkowa od drugiej… Jest np. whisky z 1966 roku, która jest niewątpliwie prezentem wyjątkowym. Są też super zegarki. Nie chodzi tylko o ich wartość ekonomiczną, ale także emocjonalną (...) Także każdy prezent, który był przekazany, z serca jest bardzo wartościowy i wyjątkowy. Są to naprawdę miłe rzeczy, przemyślane, a ludzie mieli naprawdę wiele fantazji. Szczerze powiem, nie spodziewałem się, że będzie tego aż tak dużo" - powiedział Rutkowski w rozmowie z dziennikarzem Faktu. Detekty dodał również, że wkrótce wraz z Mają wybierają się na podróż poślubną do Aten.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 sierpnia 2019 o 18:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.fakt.pl/kobieta/plotki/krzysztof-rutkowski-i-maja-plich-dostali-od-gosci-300-tys-zl/e1jf33n#slajd-1
Następna