Straszne

Dziewczynę zabił telefon

 Luiza Fernanda Gama Pinheiro znaleziona została przez własną babcię - martwa. Babcia weszła do pokoju i zastała nieżywą wnuczkę na podłodze. Zauważyła, że koło niej leży telefon. Oto, co się stało:
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 września 2018 o 14:09 przez Donica
Źródło: http://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/brazylia-telefon-zabil-17-latke-sluchawki-roztopily-sie-w-uszach/rbf4y4r
Po powrocie z wycieczki znalazła w mieszkaniu coś śmiertelnie niebezpiecznego - kobieta z Krakowa ostrzega innych
Wakacje dobiegły końca już dawno temu. Kończy się również przerwa dla studentów. Nawet samo lato powoli staje się wspomnieniem. Nie oznacza to jednak końca wędrówek i wycieczek, a wręcz przeciwnie. Jesień wcale nie jest mniej urokliwa, a czasem nawet potrafi bardziej zadziwić swoimi kolorami i pięknem przyrody. 

Takiego właśnie piękna chciała zakosztować nasza dzisiejsza bohaterka - pani Karolina z Krakowa. W tym celu wybrała się do jednej z podkarkowskich dolinek - których na tym obszarze nie brakuje - a konkretnie do Doliny Szklarki. Niestety po powrocie do domu pani Karolina znalazła na podłodze niemiłą niespodzianke. W związku z tym ostrzega wszystkie inne osoby, ponieważ każdego może spotkać coś podobnego. 

Pani Karolina znalazła na podłodze węża i to niebezpiecznego - jadowitą żmiję zygzakowatą. Skąd jednak się tam wzięła? Prawdopodobnie musiała jakoś dostać się do plecaka turystki w trakcie jednej z przerw, a sama zainteresowana musiała tego nie zauważyć. Dobrze, że nie sięgała po nic do plecaka w trakcie powrotu do domu, bo cała historia na pewno skończyłaby się gorzej. 

Na szczęście nasza bohaterka zachowała zimną krew, przykryła żmiję miską, wezwała straż miejską i spokojnie na nich poczekała. Przy okazji nie prowokowała zwierzęcia i starała się normalnie zachowywać. Po pewnym czasie zjawiły się odpowiednie służby i zabezpieczyły gada.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 25 września 2018 o 20:09 przez e-wonsz
Coś potwornego. Ta zakonnica dostarczała księżom pedofilom dzieci. Gwałcili je a ona po wszystkim sprzątała
Bohaterką tego skandalu jest pochodząca z Japonii zakonnica, a do przestępstw miało dochodzić na terenie Argentyny. Ofiarami zaś są niepełnosprawne dzieci – podopieczni ośrodka dla głuchoniemych i niesłyszących. Zatrzymanie siostry zakonnej nastąpiło parę miesięcy po aresztowaniu dwóch księży. Zeznania poszkodowanych wskazują bowiem, że to zakonnica "dostarczała" duchownym dzieci. Kosaka Kumiko wybierała i "dostarczała" duchownym najbardziej uległe dzieci. Jedna z poszkodowanych zeznała, że była systematycznie gwałcona przez księży, a siostra zakonna zakładała jej pieluszki, żeby zatrzymać krwotoki.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 24 września 2018 o 08:09 przez jatoja
Szatan na ulicach! Dopadł 12-latkę, zgwałcił i zamordował wbijając nóż w szyję
Oleg Filippow to bestia w ludzkiej skórze, mieszkańcy miasteczka naztwają go "Szatanem". Trudno się dziwić. Zwyrodnialec zgwałcił i zamordował 12-letnią Anastazję. Kilkakrotnie wbił dziewczynce nóż w szyję. Do przerażającej zbrodni doszło w pobliżu Saratowa w Rosji. 25-latek został zatrzymany przez policję i stanął przed sądem. Ten nie miał dla zabójcy litości. Wymierzył mu surową karę. Skazał go na 23 lata kolonii karnej.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 24 września 2018 o 08:09 przez jatoja
Oto co się stanie z twoim kontem na Facebooku po twojej śmierci. Zdziwieni?
Konto na Facebooku ma dzisiaj niemal każdy. Nie licząc tego starszego pokolenia, które po prostu nie korzysta z internetu, a tym bardziej nie korzysta z portali społecznościowych - z pewnymi wyjątkami oczywiście. Niektórzy mają nawet po kilka kont „na fejsie”, chociaż regulamin wyraźnie tego zabrania. 

Wiele osób bez Facebooka nie byłoby w stanie przeżyć nawet dnia. Każą wolną chwilę poświęcają oni na bezcelowe przewijanie „swojego walla” w poszukiwaniu ciekawych wpisów lub zdjęć, które mogliby skomentować, ewentualnie „dać lajka”.

Konto na Facebooku posiada 2 miliardy osób, a ludzie mają to do siebie, że czasem umierają. Czy zastanawialiście się kiedyś, co dzieje się z kontami na Facebooku należącymi do osób, które umarły? Znamy odpowiedź na to pytanie. Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 września 2018 o 18:09 przez e-wonsz
Mieszkańców tego miasta obudził przerażający widok. Cała okolica pokryta była bardzo grubą warstwą - co to takiego?
Każdy człowiek się czegoś boi. U jednych strach wywołują wielkie igły, które zostaną wbite w ich ciała. Dla innych powodem lęku może być wizyta u dentysty, która zwykle kojarzona jest podświadomie z bólem. W przypadku innych, lęk może wywoływać nawet wyjście na imprezę, gdzie będzie dużo ludzi - może to być wszystko. Nawet najbardziej absurdalne rzeczy mogą wywoływać w ludziach czysty strach. Są przecież tacy, którzy boją się klaunów, podczas gdy inni kojarzą ich ze śmiechem i z zabawą. 

Pewnych rzeczy boimy się jednak, ponieważ tak ukształtowały nas procesy ewolucji. Wiele osób boi się węży, ponieważ są to nasi naturalni wrogowie, którzy naprawdę mogą wyrządzić nam krzywdę. Jest też całkiem spore grono ludzi, którzy boją się pająków. 

Wyobrażacie sobie być w gronie tych ostatnich i obudzić się z takim widokiem? Wyobrażacie sobie sytuację, w której całe wasze miasto obrasta bardzo gruba warstwa tego czegoś? O czym mowa i gdzie to miało miejsce? Zapraszamy dalej. Podpowiemy tylko, że miało to miejsce w Europie, a nawet na terenie Unii Europejskiej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 września 2018 o 17:09 przez e-wonsz
To, co zobaczycie na kolejnych zdjęciach, sprawi że ciarki przebiegną wam po plecach. Pewnego dnia na jednej z Londyńskich ulic stanęła klatka odgrodzona od ulicy jedynie szybą. W środku znajdowała się 24-letnia dziewczyna ubrana jedynie w obcisły lateksowy strój w kolorze skóry. Z większej odległości wyglądała jakby była całkowicie naga.  Od świtu do zmierzchu, przez całe 10 godzin kobieta w klatce była bita, torturowana, a wszystko to na oczach tysięcy gapiów, którzy przechodzili obok. Na kolejnych fotografiach zobaczysz co oprawcy robili kobiecie, oraz jaki był ich cel.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 września 2018 o 12:09 przez MarcinZfejsa
Dzięki ukrytej kamerze nagrano, jak wygląda praca na jednej z ferm drobiu w Polsce: „Tak jak Hitler do Oświęcimia, tak ty je wysyłasz”
Wszyscy zapewne doskonale zdają sobie sprawę z tego, że życie zwierząt na fermach hodowlanych nie wygląda najlepiej. Tłoczą się na bardzo małej powierzchni, nie robią nic innego, tylko jedzą, a do tego wszystkiego są bardzo źle traktowane. Pracownik takiej placówki musi mieć odpowiednie predyspozycje, aby wykonywać swój zawód. I nie mówimy już tutaj o braku wrażliwości na przykry zapach, który zwykle temu towarzyszy, lecz o braku empatii.

Pewien mężczyzna zatrudnił się na takiej właśnie fermie drobiu w Polsce. Nagrywał swój każdy dzień w pracy, aby móc później pokazać, jak wygląda rzezywistość przeciętnego pracownika podobnej placówki, a nie jest ona kolorowa. Jego przygoda trwała łącznie miesiąc, a ze wszystkich nagrań wyciągnął najbardziej „soczyste kawałki”. Ostateczne dzieło możecie obejrzeć poniżej. 

Nie chcemy w tym miejscu siać propagandy czy szczuć hodowców drobiu, jednak wideo mówi samo za siebie. Dodatkowo ostrzegamy osoby wrażliwe - film jest dość drastyczny. Kurczaki chwytane za nogi i tłuczone o co popadnie, aby pozbawić je życia, to nie najostrzejsze sceny. Zobaczcie zresztą sami. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 września 2018 o 15:09 przez e-wonsz
26-letnia Sylwia A. próbowała nie dopuścić, aby pijany mąż wsiadł za kierownicę - podaje gazeta "Fakt". Wskoczyła za nim do auta na bosaka. Ten jednak docisnął pedał gazu i po chwili rozstrzaskał się na drzewie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 września 2018 o 11:09 przez kwiatlotosu
Aktywiści uwolnili krowy z gospodarstwa. 4 z nich już nie żyją, a 40 jest w stanie krytycznym
Mówi się, że „dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane”. Trudno się z tym nie zgodzić, ponieważ często chcemy dobrze, a wychodzi wręcz odwrotnie. Nie inaczej jest w tym przypadku. Aktywiści działający na rzecz zwierząt uwolnili z gospodarstwa 44 krowy. Można więc przypuszczać, że cała akcja zakończyła się sukcesem. Niestety krowy nie potrafiły same zadbać o siebie i w rezultacie 4 z nich już są martwe, a pozostałe 40 walczy o życie. Krowy jednak nie zostały pożarte przez dzikie zwierzęta, czy nie zginęły pod kołami samochodu lub pociągu. Krowy najzwyczajniej w świecie się przejadły. 

Do zdarzenia doszło w Lebenwalder Agrar w północno-wschodnich Niemczech. Krowy, tuż po odzyskaniu wolności, rzuciły się na skoncentrowaną paszę, której dzienna dawka powinna wynosić około 2 kg na jedną krowę. Niektóre zwierzęta zjadły aż 10 kg paszy. W wyniku przedawkowania karmy u krów doszło do uszkodzenia żwacza oraz zatrucia wątroby. 

Śmierć zwierząt oznacza oczywiście dla gospodarstwa ogromne straty finansowe. Chore krowy będą musiały przejść przez specjalną dietę, co będzie się wiązało z ograniczeniem dostaw mleka. Dlatego też właściciel gospodarstwa zaoferował nagrodę w wysokości 1 000 EUR za wszelkie informacje, które okażą się pomocne w ujęciu sprawców. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 18 września 2018 o 12:09 przez e-wonsz
Źródło: https://www.berliner-zeitung.de/berlin/brandenburg/liebenwalder-bio-betrieb-unbekannte-lassen-kuehe-frei---mit-toedlichen-folgen-31250070
Następna