Wszystkie wpisy

Roksana Węgiel zawsze ma makijaż. Tym razem pokazała się bez
14-letnia piosenkarka najwyraźniej wzięła sobie do serca komentarze dotyczące jej "zbyt dorosłego look'u". Roksana do tej pory zawsze pozowała do zdjęć w pełnym makijażu i odważnym stroju. Tym razem zaskoczyła fanów na Instagramie. Ma na sobie T-shirt i ani grama makijażu. Ładnie?
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 03 września 2019 o 23:09 przez jatoja
Nastolatek stracił wzrok i częściowo ogłuchł. Żywił się tylko frytkami, czipsami i białym pieczywem
Od kilku lat 17-latek żywił się głównie frytkami, chipsami i białym chlebem. Do menu od czasu do czasu dodawał plasterek szynki lub kiełbasy. Lekarze stwierdzili u niego nieodwracalną utratę wzroku i częściową głuchotę. Powód? Skrajny niedobór witamin. Młody mieszkaniec Wielkiej Brytanii po raz pierwszy poskarżył się swojemu lekarzowi na zmęczenie i zaburzenia widzenia trzy lata temu, gdy miał 14 lat. Pochodzący z Bristolu chłopiec nie brał żadnych leków, a masa jego ciała była w normie. Badania wykazały jednak bardzo niski poziom witaminy B12 oraz niedokrwistość megaloblastyczną (będącą wynikiem niedoboru witaminy B12 lub kwasu foliowego). Wzrok pacjenta stopniowo się pogarszał, aż do znacznej ślepoty (nastąpiła, gdy chłopiec miał 17 lat). Badania przeprowadzone w Bristol Eye Hospital wykazały niedobory witaminy B12 i witaminy D, zmniejszoną gęstość mineralną kości, niski poziom miedzi i selenu oraz wysoki poziom cynku. Fast-foodowa dieta spowodowała wystąpienie neuropatii toksycznej nerwu wzrokowego, rzadkiej choroby będącej wynikiem między innymi niedoborów żywieniowych.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 03 września 2019 o 22:09 przez jatoja
Tak dziś wygląda Nel z "W pustyni i w puszczy"
Karolinie Sawce w przeciwieństwie do Adama Fidusiewicza nie udało się zagrzać miejsca w show biznesie po występie w filmie "W pustyni i w puszczy". Aktorka wcieliła się w postać Nel i przez 17 lat od premiery nie zagrała w żadnym filmie. Dziś 27-latka nie pcha się do show-biznesu, jest natomiast aktywna na Instagramie, gdzie eksperymentuje z wyglądem. Niedanwo pokazała się w warkoczykach na głowie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 02 września 2019 o 21:09 przez jatoja
Wiemy kim jest twórca hitu "Ona by tak chciała". Ronnie Ferrari, wiek, dziewczyna
Utwór zadebiutował w sieci pod koniec lipca 2019 roku i w niewiele ponad miesiąc może pochwalić się aż 33 milionami odtworzeń! Kim jest Ronnie Ferrari? Pochodzący z Włocławka Ronnie Ferrari, a właściwie Hubert Kacperski ma obecnie 19 lat. Jest w związku, a jego wybranką jest Zuzanna Darga. Para chętnie publikuje wspólne zdjęcia za pośrednictwem mediów społecznościowych. Młody artysta od kilku lat nagrywa własne numery. Jego kariera rozpoczęła się od coveru jednej z piosenek Justina Biebera, do którego stworzenia namówił go kolega. Pierwszym autorskim numerem 19-latka był wydany w marcu 2017 roku singiel Ruskacz, który do dzisiaj odtworzony został ponad 18 milionów razy.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 01 września 2019 o 00:09 przez jatoja
Facebook przestanie być darmowy? Ze strony zniknęło ważne zapewnienie
Pamiętacie te zapewnienia Marka Zuckerberga, że Facebook jest i zawsze będzie darmowy? Otóż okazało się, że jest to chyba nieaktualne. Przy zakładaniu konta wcześniej mogliśmy natknąć się na napis: „To jest (i zawsze będzie) darmowe!“. Obecnie tego napisu nie ma, a został on zastąpiony tekstem: „To szybkie i proste”. O co jednak może chodzić? Czy Facebook stanie się płatnym portalem? 

Przypuszczeń w tej kwestii jest bardzo wiele i niestety mamy tu do czynienia z większą liczbą niejasności niż rzeczy pewnych na 100%. Eksperci uważają, że może to mieć związek z wprowadzeniem na rynek facebookowej waluty - Libra - o której kilka miesięcy temu było dość głośno. Być może to za jej pomocą użytkownicy zaczną płacić. No właśnie - tylko za co zaczną płacić? 

Dostęp do podstawowej wersji portalu pozostanie raczej darmowy. Inaczej sprawa może mieć się w przypadku tzw. wersji premium. Całkiem możliwe, że pojawi się nowa odmiana Facebooka z większą ilością możliwości oraz funkcji i to właśnie ona stanie się płatna. Być może płatny będzie tylko dostęp do niektórych grup u stron premium na portalu - to też jest całkiem możliwe. 

No i wreszcie może też chodzić o nową dyrektywę unijną, w myśl której użytkownicy nieustannie dokonują wymiany handlowej z portalem społecznościowym - za dostęp płacimy informacjami na nasz temat, które przecież same w sobie mają jakąś wartość. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 30 sierpnia 2019 o 19:08 przez e-wonsz
Znana jest przyczyna śmierci uczestnika Tour de Pologne - już wiadomo, dlaczego spadł z roweru
Tegoroczny wyścig kolarski Tour de Pologne nie zapisał się w historii, jako najszczęśliwszy. W trakcie jego trwania miał miejsce bowiem incydent, którego skutkiem była śmierć jednego z uczestników. Doszło do poważnego wypadku w pierwszej części etapu z Chorzowa do Zabrza. Bjorg Lambrecht - zawodnik ekipy Lotto Fix All - spadł z roweru i uderzył w betonowy przepust. Podjęto reanimację na miejscu, a następnie kontynuowano ją w drodze do szpitala w Rybniku. Na miejscu pacjent niestety zmarł, co było spowodowane licznymi i rozległymi obrażeniami wewnątrz jego ciała. 

W całej sprawie obecna była masa kwestii, które nie były do końca jasne. Ludzie próbowali zrozumieć przyczynę wypadku i nikt nie mógł jednoznacznie stwierdzić, dlaczego kolarz spadł z roweru i wpadł w rów. Po kilku tygodniach śledztwa prokuratura w końcu ustaliła prawdopodobną wersję zdarzeń. 

Według zeznań świadków kolarz prawdopodobnie najechał na drogowy odblask, przez co stracił panowanie nad rowerem i spadł do rowu, gdzie uderzył w betonowy przepust. Udało się to ustalić głównie dzięki przesłuchaniom zawodników jadących blisko Lambrechta na pechowym odcinku. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 30 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Pacjent poszedł do lekarza z bólem brzucha - w środku znaleziono coś wielkiego i śmierdzącego

Choroba Hirschsprunga to wrodzone schorzenie genetyczne, polegające na braku śródściennych zwojów nerwowych w dystalnym odcinku jelita grubego. Ta choroba unerwienia jelita sprawia, że po prostu mamy poważne problemy z wypróżnianiem się. Nasz dzisiejszy bohater – 22-letni mieszkaniec Szanghaju – przekonał się o tym na własnej skórze.

Na chorobę Hirschsprunga cierpi średnio 1 na 5 000 osób. Wszystko zaczyna się zaraz po urodzeniu. Na początku są to lekkie zaparcia, które z czasem stają się coraz bardziej uciążliwe. Chory w którymś momencie zaczyna poważnie przybierać na wadze, aż w końcu jego brzuch jest tak wielki i tak bardzo boli, że nie da się już z tym żyć.

Powróćmy jednak do naszego bohatera z Chin. Zaparcia towarzyszyły mu od zawsze, a więc myślał, że tak po prostu już musi być. Od czasu do czasu stosował środki na przeczyszczenie, jednak przynosiły one tylko chwilowa ulgę. 22-latek w końcu miał dosyć sytuacji, w jakiej się znajdował i postanowił coś z tym zrobić. Udał się więc do szpitala, gdzie przeprowadzono całą serię badań.

Prześwietlenie wykazało obecność ogromnej ilości fekaliów, które zalegały w jelicie. Podobno brzuch pacjenta wyglądał tak, jakby ten był w dziewiątym miesiącu ciąży. Nie czekano więc długo i szybko przystąpiono do operacji. Lekarze usunęli niemal 75 cm jelita, w których znajdowało się aż 13 kilogramów kału. Nie musimy chyba dodawać, że całemu zabiegowi towarzyszył okropny zapach.

Niestety w przypadku tej choroby, prawie zawsze potrzebna jest operacja w którymś jej etapie. Na szczęście jej poprawne wykonanie sprawia, że chory po prostu pozbywa się schorzenia. Można jednak rozpoznać je bardzo wcześnie. Jeśli dziecko w ciągu pierwszych 48 godzin swojego życia nie zrobi charakterystycznej czarnej kupy, to pierwszy sygnał dla rodzica, który powinien szybko zająć się całą sprawą.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 29 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Atak dyrektorki LOT-u na linie British Airways wywołał w internecie prawdziwą burzę - oto co napisała
Dyrektor operacyjna LOT Cabin Crew - Katarzyna Richter - opublikowała w sieci wpis, który wywołał prawdziwą burzę. Kobieta opisała rejs liniami British Airways i nie szczędziła gorzkich i przykrych słów. Skomentowała wygląd personelu pokładowego w najgorszy z możliwych sposobów i opublikowała zdjęcie, które wykonała z ukrycia. Jak na profesjonalistkę i osobę doświadczoną, pani Katarzyna wykazała się brakiem wyczucia na najwyższym poziomie.

Niewypastowane buty, dziury w rajstopach, opinający się mundur, podwójny podbródek, psujące się i nierówne zęby, fryzura w nieładzie. Jeśli o resztę obowiązków dbają jak o swój wygląd to... nie, nie poddam się efektowi aureoli i nie będę wyciągać wniosków dotyczących kompetencji zawodowych na podstawie wyglądu

- napisała Richter.

Wpis został umieszczony na prywatnym profilu pani dyrektor, jednak został zauważony i umieszczony na bardzo popularnym blogu prowadzonym przez stewarda - A Fly Guy - gdzie posypała się cała lawina komentarzy. Sama firma LOT odcięła się od wypowiedzi swojej pracownicy:

Komentarz zamieszczony na prywatnym profilu na Facebook’u pani Katarzyny Richter jest sprzeczny z obowiązującymi standardami i systemem wartości Polskich Linii Lotniczych LOT. Wyjaśniamy zaistniałą sytuację bezpośrednio z naszym pracownikiem.


Pani Katarzyna poszła po rozum do głowy, usunęła swój obraźliwy wpis i przeprosiła publicznie: 

Chciałabym bardzo przeprosić załogę British Airways oraz wszystkich dotkniętych moim nieodpowiednim komentarzem. Żałuje swojego zachowania – nie powinnam oceniać kompetencji i wyglądu pracowników innej linii. Jeszcze raz przepraszam.

Czy to wystarczy? Na pewno nie, a konsekwencje zostaną wyciągnięte. 

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 29 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Turyści nad polskim morzem przegrywają w ten sposób tysiące złotych - niewinna gra czy zwykłe oszustwo?
Podobno najstarsze metody są zawsze najbardziej skuteczne. To stwierdzenie na pewno sprawdza się w przypadku naszego dzisiejszego tematu. Chodzi bowiem o grę starą, jak świat - lub może raczej oszustwo - na którą daje się nabrać tysiące turystów rocznie. Przebiegli naciągacze najczęściej czyhają na swoje ofiary w największych kurortach turystycznych. Bardzo wielu można spotkać w sezonie wakacyjnym nad polskim morzem. 

Gra, o której mowa, to gra w trzy kubki (lub czasem trzy karty). Zasadza działania jest bardzo prosta. Wystarczy odgadnąć, pod którym kubkiem znajduje się kulka, a zwyciężymy i zgarniemy sporą sumkę. Oczywiście wejście kosztuje swoje i najczęściej są to dość duże kwoty. Zasady działania wydają się łatwe i dlatego większość turystów daje się naciągnąć. problem polega jednak na tym, że tutaj nie da się wygrać. 

Najczęściej przy stole stoją osoby podstawione, którym oszust specjalnie pozwala wygrać duże sumy, aby w ten sposób zachęcić przechodniów. Kiedy zaczyna się robić poważnie, operator kubków najczęściej zręcznie chowa kulkę gdzieś w kieszeni tak, aby wszystkie kubki były puste. 

Metoda stara jak świat - a jednak działa i każdego roku zbiera żniwo. Policja drukuje nawet ulotki, w których ostrzega przed tego typu oszustwami, jednak ludzie i tak wciąż pozwalają się okradać. Kiedy następnym razem skusi was, żeby zagrać - lepiej sobie darujcie. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 29 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Widziałeś kiedyś psa z żółtą wstążką? Nie wolno ci go głaskać! Oto dlaczego

Jeśli mieszkacie w którymś z większych miast, to mogliście natknąć się już na psy spacerujące po parkach z żółtą wstążką przypiętą do smyczy. Pewnie od razu pomyśleliście, że to jakaś dziwna moda przyszła do nas z zachodu, albo że właściciel po prostu ma bzika na puncie swojego psa i stroi go w jakieś dziwne rzeczy. Jednak ta wstążka na pewno nie służy do ozdoby czworonoga. Jest to raczej swego rodzaju ostrzeżenie.

 

Nie wszystkie psy można głaskać. Niestety obcy ludzie często różnie reagują na obecność zwierzęcia w parku czy w autobusie. Niektórzy od razu przepychają się, aby tylko pogłaskać tą słodką kulkę futra. Żółta wstążka ma być sygnałem mówiącym nam o tym, że najpierw powinniśmy zapytać o zgodę właściciela psa, a dopiero potem zacząć go głaskać.

Oczywiście nie oznacza ona, że pies jest agresywny. Taki pies może być chory, lękliwy lub po prostu mógł się jeszcze nie przyzwyczaić do nowych warunków, od kiedy jego właściciel wziął go ze schroniska. Ma to być również sygnał dla opiekunów innych psów, aby trzymali oni z daleka swoje zwierzaki. Żółta wstążka może oznaczać również, że pies przechodzi jakiś trening i akurat nie powinien kontaktować się z obcymi.

Żółta wstążka oznacza więc po prostu tyle, że pies potrzebuje przestrzeni i nie powinniśmy się do niego zbliżać bez pozwolenia. Jest to część międzynarodowego projektu The Yellow Dog Project, który powstał już kilka lat temu w Kanadzie za sprawą treserki Tary Palardy

Oczywiście wstążki to nie jedyne możliwe żółte aplikacje. Projekt w końcu nazywa się „żółty pies”. Wystarczy więc po prostu dodać coś żółtego do stroju swojego pupila. Mogą to być wstążki, mogą to być muchy, mogą to być chustki, a nawet całe żółte kubraczki – do wyboru.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 28 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Źródło: https://www.facebook.com/TheYellowDogProject/
Następna