Ciekawe

Oto co się stało z zębami chłopaka, który pił 6 puszek energetyka dziennie
Napoje energetyzujące - nazywane tez przez wiele osób „energetykami” - to nic dobrego dla naszego zdrowia. Pełne różnego rodzaju substancji chemicznych, wyładowane kofeiną i cukrem po brzegi itd. Nikomu chyba nie trzeba nawet mówić, że nie jest to najlepszy składnik naszej codziennej diety. Niestety między nami znajduje się wiele takich osób, które nie są wstanie wytrzymać dnia bez „strzelenia sobie monsterka” lub nawet kilku. 

Organizm każdego człowieka może różnie reagować na przyjmowanie dużych ilości napojów energetyzujących. Jedni mogą bez większych problemów wypić sześć puszek każdego dnia, a inni po takiej ilości sięgają już po telefon i chcą dzwonić na pogotowie. Nasz dzisiejszy bohater wypijał właśnie po sześć puszek napojów energetyzujący każdego dnia i skończyło się to dla niego bardzo źle. Przekonajcie się zresztą sami. Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 lutego 2019 o 17:02 przez e-wonsz
Matka nie zaszczepiła go, kiedy był dzieckiem - zaszczepił się na wszystko sam, zaraz po 18 urodzinach
Antyszczepionkowcy w Polsce wcale nie są takim problemem, jak ma to miejsce w innych krajach. Szczególnie mocno można zauważyć to na przykład w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Doszło tam już do tak skrajnych sytuacji, jak ta przedstawiona kilkanaście dni temu. Informowaliśmy was o niepokojących sygnałach docierających na przykład z Reddita. Na forum można było znaleźć wiele wątków, w których nastolatkowie pytali, jak mogą się zaszczepić bez zgody i udziału rodziców. Jednym z nich był Ethan Lindenberger, mieszkający w stanie Ohio. 

Ethan twierdzi, że jego matka od zawsze sądziła, że szczepionki to spisek i cios wymierzony w ludzkość. Mają nas osłabić i omamić, aby łatwiej było nami kierować. Wprawdzie pierwsze swoje dzieci zaszczepiła, jak każdy inny, jednak ostatnie dziecko nie poszło już do lekarza w tym celu. I tak Ethan nie przyjął ani jednej szczepionki przez całe swoje życie. Ostatnio obchodził swoje 18 urodziny.

Z tej okazji zrobił sobie prezent i w stosunkowo krótkim okresie czasu nadrobił wszystkie zaległości. Przyjął szczepionki m.in. na: zapalenie wątroby, odrę, różyczkę i świnkę. Nastolatek często kłócił się z matką i stanowczo nalegał, aby ta zabrała go do lekarza i pozwoliła się zaszczepić. Ona jednak nie chciała słyszeć podobnych próśb z ust syna. 

Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że nawet kiedy syn w końcu otrzymał oczekiwaną pomoc i dał się zaszczepić, matka nie uważa, że ten robił to w trosce o własne zdrowie. Jej zdaniem zrobił to tylko po to, aby utrzeć jej nosa i zrobić jej na złość. Cóż, niektórzy nigdy się nie zmienią. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 lutego 2019 o 20:02 przez e-wonsz
Studniówka LGBT+. Maturzyści z Warszawy zatańczyli Poloneza Równości
Maturzyści z I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego “Bednarska” w ramach imprezy pod nazwą “Polonez Równości” postanowili okazać wsparcie i solidarność z kolegami i koleżankami, którzy utożsamiają się ze środowiskami LGBT+. Wszyscy maturzyści zatańczyli w parach jednopłciowych i uwiecznili to na filmiku. Pomysł maturzystów z I SLO wsparła organizacja Miłość Nie Wyklucza oraz marka Ben&Jerry's. Na stronie stowarzyszenia MNW powstała specjalna zakładka dedykowana wydarzeniu “Polonez Równości” i przesłaniu, które się za nim kryje. „Studniówka jest szczególnym momentem, ale niestety nie dla każdego. Chcemy, aby ta chwila była taka samo piękna dla wszystkich” - czytamy na stronie słowa maturzystów z “Bednarskiej”.  Z kolei w filmiku jedna z uczennic mówi: "Kończąc liceum powinniśmy być dumni z tego, kim jesteśmy. Nie możemy się bać. Nie chcemy być cicho i nie będziemy cicho. Najgorsze w tym poczuciu bycia innym jest to, że myślisz, że jesteś w tym sam. Chciałabym, żeby równość była czymś, o co nie trzeba już walczyć". Jak dowiadujemy się z informacji podanych na stronie mnw.org.pl/polonezrownosci, aż 70 proc. nastolatków LGBT+ w Polsce ma myśli samobójcze. “Brak edukacji w szkołach prowadzi do braku akceptacji. Brak akceptacji prowadzi do tragedii” - czytamy. Mamy nadzieję, że dzięki takim studniówkom jak “Polonez Równości”, ten odsetek z roku na rok będzie się zmniejszał. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 lutego 2019 o 19:02 przez jatoja
Lekarze wyciągnęli dziecko z macicy na czas operacji, a następnie włożyli je tam z powrotem
Żyjemy w czasach, w których medycyna potrafi zdziałać naprawdę wiele. Oczywiście nie jesteśmy jeszcze w stanie leczyć całej masy chorób, ponieważ nas to przerasta, jednak z wieloma potrafimy radzić sobie już naprawdę dobrze. To co jeszcze kilkadziesiąt lat temu wydawało się nieuleczalne, dzisiaj jest leczone bez żadnego problemu. To właśnie m.in. dlatego nasza średnia długość życia tak znacząco poszła w górę. 

Całkiem niezłym dowodem na to, jak zaawansowaną technologią i jak wielką wiedzą dysponujemy, jest operacja, którą przeprowadziła ekipa chirurgów z University College London Hospital. Dosłownie usunęli oni dziecko z macicy matki, aby przeprowadzić skomplikowaną operację chirurgiczną, a następnie włożyli je z powrotem i wszystko jest w porządku. Zacznijmy jednak od początku. 

Pod koniec 2018 roku 26-letnia Bethan Simpson była w 20 tygodniu ciąży. Po rutynowych badaniach okazało się, że z dzieckiem jest coś nie tak. Kobieta zapisała się więc na bardziej skomplikowane testy, które wykazały jedno: ich dziecko cierpiało na rozszczep kręgosłupa. Jest to wada rozwojowa, która powoduje nieprawidłowe zwieńczenie kanału kręgowego. Przez co kręgosłup dziecka narażony jest na wpływ czynników zewnętrznych od pierwszych dni ciąży. Wiąże się to również z uszkodzeniem nerwów dolnych partii ciała, przez co dziecko nie może chodzić. 

Kobieta miała trzy możliwości: albo pozostawia sprawy w rękach losu, decyduje się na aborcję lub w grę wchodzi operacja. Oczywiście z mężem postanowiła, że wybierze trzecią opcję. Nie było to jednak takie proste. Matka musiała przejść przez wiele testów, aby można było dopuścić ją do sali chirurgicznej. W końcu jednak nadszedł dzień operacji. 

Lekarze wyciągnęli dziecko z łona matki, zoperowali je, a następnie włożyli je z powrotem do macicy. Wszystko przebiegło bez komplikacji. Kilka tygodni po operacji matka zakomunikowała, że dziecko rozwija się prawidłowo i nie ma już śladu po niechcianych płynach w jego mózgu (właśnie z tym m.in. wiąże się rozszczep kręgosłupa). Wygląda więc na to, że wszystko poszło zgodnie z planem. 

Dzieci, które rodzą się z rozszczepem, najczęściej nie mają możliwości poruszania się o własnych siłach. W trakcie życia przechodzą wiele operacji, wśród których znajduje się odciąganie niechcianego płynu z mózgu. Widzicie więc, że jest to naprawdę ciężka dolegliwość. Na szczęście można ją dość wcześnie wykryć i zoperować jeszcze w łonie matki, co daje największe nadzieje na normalne życie. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 lutego 2019 o 18:02 przez e-wonsz
Selena Gomez pierwsz raz po odwyku w bikini: "ALE DUPSKO" - hejtują internauci
Selena Gomez pochwaliła się zdjęciami w bikini, pierwszy raz od dawna prezentując się fanom w tak odważnym wydaniu. Gwiazda powoli wraca do siebie po załamaniu nerwowym, które przeszła podobno z powodu ślubu Justina Biebera. Fanki zarzuciły jej, że przytyła i nie wygląda już tak dobrze jak kiedyś. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 lutego 2019 o 18:02 przez jatoja
Playboy to był początek. Justyna Żyła pokazała KOLEJNE seksowne zdjęcie. Mówi o "smakowitej sesji"
Zapowiedź smakowitej sesji. Naprawdę o jedzeniu - napisała była żona skoczka, dodając haszagi: #matkapolka #cii #juzzamomencik #dziejesie #bedziehejt. Niedługo w tańcu z Gwiazdami będzie mogła zaprezentować się w takiej wersji jaką lubi - w seksownych i kusych strojach.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 lutego 2019 o 18:02 przez jatoja
Brigitte Nielsen, była żona Sylvestra Stallone'a, funkcjonuje na obrzeżach show biznesu już od ponad trzech dekad, jednak dopiero zajście w ciążę sprawiło, że gwiazda 54-latki rozbłysła na nowo. W czerwcu zeszłego roku matka czwórki synów powitała na świecie pierwszą córkę, czym wywołała wielką dyskusję w mediach na temat prawa dojrzałych kobiet do korzystania z metody in vitro...
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 lutego 2019 o 17:02 przez jatoja
A tam... TAKIE fotki!
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 lutego 2019 o 17:02 przez jatoja
Palił marihuanę z... małego rekina i to nie jest żart! Nic tak nie wkurzyło internautów od dawna
Od czasu do czasu w internecie pojawia się coś, co doprowadza ludzi do prawdziwej furii. Nie mówimy tutaj jednak o lekkim zdenerwowaniu, lecz o prawdziwej i nieokiełznanej furii. Najlepszym tego przykładem jest wideo, które zostało ostatnio udostepnione w sieci. Widzimy na nim młodego mężczyznę, który pali coś z fajki wodnej. Nie jest to jednak taka zwykła fajka wodna, jaką można kupić w niektórych sklepach. Tą fajką wodną jest mały rekin i to wcale nie są żarty. 

Wideo zostało nakręcone gdzieś u wybrzeży Australii i nie do końca wiadomo, jaki gatunek rekina gra w nim jedną z głównych ról. Specjaliści sugerują, że może to być żarłacz tępogłowy. Nie jest to wprawdzie gatunek zagrożony, jednak jest tego bliski. Nic więc dziwnego, że publikacja tego filmu wywołała bardzo wiele kontrowersji. Do tego jeszcze ta muzyka w tle. Zobaczcie zresztą sami. 


 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 lutego 2019 o 23:02 przez e-wonsz
Źródło: https://www.iflscience.com/plants-and-animals/people-are-furious-at-this-viral-baby-shark-bong-video/?fbclid=IwAR2_u-3bkmcf4kKWaFm7XJPUQYDr7mnHUvKM4gPxpFrpO94fm3uprv1w41k
Co naprawdę dzieje się z odzieżą zbieraną do tych kontenerów? Są tacy, którzy zarabiają na niej miliony
Każde miasto w Polsce ma swój własny krajobraz. Ba! Każde miasto na świecie ma swój niepowtarzalny krajobraz. Każde takie miejsce ma swój własny klimat, swoją własną historię i swoje własne, unikalne widoki. Są jednak takie rzeczy, które łączą wszystkie miasta w naszym kraju. Nie ograniczajmy się jednak tylko do miast, bowiem są nawet takie rzeczy, które łączą wszystkie miasta i większość wsi w naszym kraju. Zapewne zastanawiacie się, co to takiego. 

Choć pewnie się nie zastanawiacie, bo wszystko wyjaśnia powyższe zdjęcie. Są to jednak kontenery na odzież używaną z logo PCK. Czy jednak myśleliście kiedyś nad tym, co właściwie dzieje się z tymi wszystkimi ubraniami? Dokąd one trafiają, czy rzeczywiście do PCK, a może ktoś na tym zarabia? 

Znamy odpowiedź na te pytania i dzisiaj ją poznacie. Zapraszamy serdecznie! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 lutego 2019 o 22:02 przez e-wonsz
Źródło: https://www.forbes.pl/biznes/co-sie-dzieje-z-odzieza-zbierana-do-kontenerow-pck-przez-wtorpol/dmnh1l8?utm_source=fb_forbes&utm_medium=social&utm_campaign=fb_redakcja&fbclid=IwAR3XYxztL9yuw9F8pJYquoZT95FVdI_YvxVDw_nUdmmciMGCBNRXwTDG3Bo
Następna