Ciekawe

Niewiele osób o tym wie, ale ryż powinno się zjeść od razu po ugotowaniu. Późniejsze spożycie może być groźne
Wiele osób uwielbia ryż. Wprawdzie zwykle kojarzony jest on z osobami, które chodzą na siłownię i starają się zachować odpowiednią dietę, to jednak jego spożywanie może przysłużyć się każdemu. Mamy do dyspozycji bowiem mnóstwo odmian ryżu. W sprzedaży dostępny jest ryż biały, brązowy, a nawet dziki. Najzdrowszy dla nas jest oczywiście brązowy i dziki. Niewiele osób zdaje sobie jednak z tego sprawę, że ryż należy zjeść od razu po spożyciu. Pozostawienie go na dłużej i późniejsze zjedzenie, może być dla nas groźne. 

W ziarnach ryży znajdują się często bakterie Bacillus cereus. Niektóre z nich przeżywają obróbkę termiczną, przez co nie czynią nam szkody, jeśli jednak pozostawimy je na dłużej, może dojść do ponownego ich rozmnożenia. Wtedy mogą stanowić dla nas prawdziwe niebezpieczeństwo.

Następstwem spożycia takiego ryżu z bakteriami mogą być nudności, bóle głowy, wymioty, a nawet poważna biegunka. Uważajcie więc na siebie i najlepiej spożywajcie ryż od razu po jego ugotowaniu. Po co narażać się na niepotrzebne nieprzyjemności. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
„Jego czułki pulsowały neonowym światłem” - turysta znalazł ślimaka zombie
W ostatnich dniach po sieci krąży wideo przedstawiające bardzo dziwnego ślimaka. Zwierzę trwa praktycznie bez ruchu, a jedynym elementem na jego ciele, który zwraca na siebie uwagę, są kolorowe czułki. Internauci są jednocześnie przerażeni i zafascynowani niezwykłym zjawiskiem. Wszyscy zastanawiają się też, co z tym ślimakiem jest nie tak. Na pomoc na szczęście przybyli eksperci i wytłumaczyli całą sprawę. Zacznijmy jednak od początku. 

Ślimak został sfilmowany przez turystę podróżującego po wzgórzach w hrabstwie Changhua na Tajwanie. Mięczak od razu zwrócił jego uwagę przez swój niezwykły wygląd. Według zeznań mężczyzny zwierzę w ogóle się nie ruszało, a kiedy szturchnął je patykiem, ślimak po prostu się przewrócił. 

Okazuje się, że mięczak tak naprawdę był już praktycznie martwy. W jego ciele znajdował się bowiem pasożyt, znany pod nazwą Leucochloridium paradoxum. Przejmuje władzę nad ślimakiem i nakazuje mu, aby wystawiał się na widok drapieżników - szczególnie ptaków. Pulsujące czułki również mają za zadanie wabić potencjalnych naturalnych wrogów ślimaka. Celem pasożyta jest bowiem przedostanie się do innego organizmu. 


 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
W sklepach sprzedają nam podróbki arbuzów! Zobaczcie jak rozpoznać autentyczny owoc
Sezon na arbuzy w pełni. Ceny rzędu 1,99 zł za kilogram owocu to teraz normalka. Z tego korzystają wszyscy, ponieważ chyba nie ma osoby, której nie odpowiadałby słodki smak arbuza. Czasem jednak może się zdarzyć, że arbuz kupiony w markecie smakuje bardzo kiepsko. Nie jest słodki i jest mało soczysty. Okazuje się, że jeśli kupiliście kiedyś podobny owoc, to prawdopodobnie zostaliście oszukani. Tak, to nie są żarty - ludzie oszukują na arbuzach. Jak to jednak robią i jak w ogóle można sprzedawać „podrabiany” owoc? Bardzo łatwo.

Wystarczy skrzyżować arbuza z jego bliską kuzynką - dynią - aby otrzymać coś, co żywcem przypomina z wyglądu arbuza, jest jednak od niego znacznie gorsze. Klient jednak przekona się o tym dopiero w domu i pomyśli, że po prostu trafił mu się kiepski owoc. Zje go z niesmakiem lub wyrzuci do kosza i zapomni o całej sytuacji. 

Dlaczego jednak plantatorzy oszukują w ten sposób? Ponieważ zbiór takiej krzyżówki jest 3-krotnie większy tylko z jednego zasiewu, niż ma to miejsce w przypadku zwykłego arbuza. Interes się więc opłaca. Podróbki trafiają do nas najczęściej z Turcji lub z Cypru. W tym pierwszym wypadku proceder przestał już być tak powszechny, ponieważ rząd nałożył surowe kary na nieuczciwych plantatorów. Inaczej sprawa ma się z Cyprem, gdzie oszuści pozostają bezkarni, dlatego wciąż puszczają w świat trefne arbuzy.

Klienci mogą się jednak przed tym bronić. Rozpoznać można niestety dopiero przekrojonego arbuza. Ten skrzyżowany z dynią jest bardziej blady (mniej czerwony) i mniej słodki - o tym niestety możemy dopiero przekonać się po zjedzeniu. Oprócz tego pestki w podrobionym arbuzie są niemal białe, podczas gdy w tym normalnym są bardziej brązowe. 

Uważajcie więc na siebie i zwracajcie uwagę na to, co kupujecie w sklepach. W taki sposób łatwo zrazić się do arbuzów, a przecież są one takie pyszne, zdrowe i dobre dla osób dbających o linię. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 22:08 przez e-wonsz
Niemal 1,5 mln zł należności za wodę - taką kwotę na swoim rachunku zobaczyło małżeństwo z Dolnego Śląska
Średnia rachunki za wodę w przeciętnym polskim gospodarstwie domowym wynoszą około 100-200 zł. Podobnie sprawa wyglądała w przypadku naszych dzisiejszych bohaterów - rodziny mieszkającej na Dolnym Śląsku. Pomyślcie więc, jak wielkie musiało być ich zdziwienie, kiedy pewnego dnia przyszedł do nich rachunek opiewający na znacznie wyższą kwotę. Było to dokładnie 1 mln 439 tys. 799 zł 07 gr. Małżeństwo doszukiwało się błędnie postawionego przecinka, jednak suma zapisana była również słownie. Według wyliczeń rodzina musiała zużyć łącznie 100 tys. m3 wody, co było praktycznie niemożliwe. 

Nie pozostało im więc nic innego, jak tylko udać się do wodociągów, aby wyjaśnić sprawę. Na miejscy okazało się... że doszło do pomyłki i to bardzo drobnej. Dane z licznika z ciepłą wodą zostały spisane, jako dane z licznika z zimną wodą i odwrotnie. Nowe dane były znacznie niższe niż w poprzednim okresie rozliczeniowym, a więc system uznał, że zużyto aż tyle wody, że licznik doszedł do końca i zaczął naliczać od nowa. 

Mamy tu więc do czynienia z drobną pomyłką, która zaowocowała ogromną kwotą. Doszedł do tego również błąd popełniony przez system, którego zadanie polega na wyliczaniu należności. Na szczęście wszystko zostało wyjaśnione i cała sprawa skończyła się dobrze. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 22:08 przez e-wonsz
Po dwóch tygodniach od porodu kobieta urodziła następne dziecko - jak to w ogóle możliwe?
Czasem w medycynie zdarzają się przypadki, o których nawet nam się nie śniło, a mimo wszystko istnieje dla nich racjonalne wytłumaczenie. Tyczy się to nawet najbardziej niesamowitych historii. Dzisiaj mamy dla was doskonały przykład. 29-letnia kobieta urodziła jedno dziecko, a 11 tygodni później znów trafiła na porodówkę, gdzie przyszło na świat jej kolejne dziecko. Jak to w ogóle możliwe? 

Nasza dzisiejszą bohaterką jest 29-letnia mieszkanka Kazachstanu. Nie było to jej pierwsze dziecko, bowiem 7 lat wcześniej urodziła już córkę. Kobieta nie spodziewała się jednak, że doczeka się łącznie trójki potomstwa. Kiedy trafiła na porodówkę, na świat przyszła dziewczynka. Dziecko było w nieciekawym stanie, dlatego przez następne tygodnie przebywało na oddziale intensywnej opieki medycznej. 

Dwa miesiące po porodzie kobieta znów zgłosiła się do szpitala i znów urodziła dziecko. Tym razem był to chłopiec i, jak tłumaczą lekarze, wszystko to zawdzi podwójnej macicy, jaką posiada. Tego typu przypadki są ekstremalnie rzadkie. Według specjalistów było to pierwsze zdarzenie tego typu na terenie Kazachstanu. 

Podwójna macica sprawia, że bliźnięta mogą rozwijać się w łonie matki całkowicie oddzielnie. Rzadko jednak zdarza się, aby różnica czasu między narodzinami dzieci była aż tak wielka. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
Stanisław z programu "Chłopaki do wzięcia" nie żyje
W poniedziałek po południu oficjalny fanpage programu Chłopaki do wzięcia podał smutną informację o śmierci jednego z bohaterów. Mamy dla Was smutną wiadomość.
Odszedł od nas jeden z bohaterów "Chłopaków" - pan Stanisław. W imieniu twórców programu składamy najszczersze kondolencie rodzinie i przyjaciołom - czytamy. Pod postem pojawiło się kilkaset komentarzy pogrążonych w żalu fanów pana Stanisława: "Bardzo wielka szkoda. Bardzo go lubiłam. Był jedyny w swoim rodzaju, zawsze wesoły, uśmiechnięty i pozytywny. Wyrazy wspołczucia dla rodziny" ", "Taki fajny i pozytywny człowiek. Teraz na górze będzie robił kawki i patrzył na Andrzeja", "Pan Stasio był motorem napędowym tego programu. Razem z Tygryskiem, Bandziorkiem (który na szczęście się jeszcze obstał), Wojtkiem i Ruchardem rozkręcili ten serial do tego stopnia, że dziś już niemal stał się kultowy. Szkoda wielka, bo wydawało się, że pan Stasio jest nieśmiertelny :( Na szczęście pozostała po nim wielka pamiątka w postaci kultowych odcinków" - czytamy. Nie wiadomo, co było przyczyną śmierci.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 20:08 przez jatoja
Julia Wieniawa i Baron ROZSTALI SIĘ! Nie mieli dla siebie czasu
Ostatnio nie mieli dla siebie czasu - twierdzi źródło Pudelka. Julia wystartowała teraz z dużym projektem filmowym, na którym chce się skupić, on ma "The Voice". Mimo ogromnej fascynacji na początku, to się po prostu naturalnie rozeszło po kościach. Po 7 miesiącach związku para postanowiła się rozstać.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 14:08 przez jatoja
Źródło: https://www.pudelek.pl/artykul/150073/tylko_na_pudelku_julia_wieniawa_i_baron_rozstali_sie_mimo_ogromnej_fascynacji_na_poczatku_to_sie_po_prostu_naturalnie_rozeszlo_po_kosciach/
Wiktoria Gąsiewska pokazała się bez stanika
Dziewczyna Adama Zdrójkowskiejo z "Rodzinka.pl" jest coraz bardziej popularna na Instagramie. To słania ją do publikowania odważnych zdjęć. Niedawno pokazała fotkę, na której internauci zauważyli brak biustonosza. "Nie za odważnie?" - komentują fanki. "Hm, w pewnym wieku stanik nie jest potrzebny, kiedy ma się jędrne i niewielkie piersi to po co komu? Na dodatek jest niewygodny. Tylko okazjonalnie. Ja zaczęłam nosić stanik "na co dzień" po trzydziestce i po wykarmieniu dziecka. Ludzie jest lato, upał i po co ta pruderia?!" - odpowiada na hejty jedna z fanek aktorki.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 12:08 przez jatoja
Kolizja z udziałem Beaty Szydło w Krakowie. Premier została surowo ukarana przez policję
Beata Szydło była sprawcą kolizji, do której doszło wczoraj przed godz. 23 na ulicy Krasińskiego w okolicy domu handlowego Jubilat w centrum Krakowa. Jak twierdzą świadkowie zdarzenia, europosłanka PiS miała wjechać na lewy pas. W tym czasie jadący główną drogą samochód nie zdążył wyhamować i uderzył w tył auta Szydło, które miało oznaczenie członka Parlamentu Europejskiego. Niedługo później na miejscu zjawiła się policja, pogotowie oraz straż pożarna. Auto nasze do kasacji, trzy straże pożarne, policja – mówił na gorącej linii RMF FM kierowca samochodu, który brał udział w kolizji. Była to kolizja, a nie wypadek, co oznacza, że nikt nie odniósł obrażeń. Obaj kierowcy zostali zbadani na obecność alkoholu. Byli trzeźwi – mówi podinsp. Katarzyna Cisło. Europosłanka PiS została ukarana mandatem w wysokości 450 złotych i 6 punktami karnymi.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 11:08 przez jatoja
Wódka ma zdrożeć! Chcą wprowadzić "cenę minimalną", ponad 30 zł za najtańszą
Polska chce pójść śladem Szkocji, gdzie regulację cen wprowadzono w 2018 roku. Założeniem pomysłu jest niedopuszczenie do sprzedaży mocnych alkoholi w niskich cenach, które ułatwiają nadmierne spożycie. Bardzo niepokoją bowiem statystyki. Dane GUS wskazują, że w 2017 roku, na każdego Polaka powyżej 15 lat, przypada 11,1 litra wypitego czystego spirytusu. To najwyższy wynik spożycia od wielu lat, rekordowy jest z 1980 roku i wynosi 11,8 l na osobę. Ponadto według Eurostatu, Polacy przeznaczają na alkohol aż 3,5 procent swoich wydatków. To znacznie więcej, niż w większości krajów Unii, gdzie analogiczna średnia dla gospodarstwa domowego to zaledwie 1,6 procenta. PARPA uważa, że podwyżka skutecznie zniechęci ludzi do wydawania pieniędzy na alkohol, tym bardziej, że znacząco uderzy to w dwie szczególnie wrażliwe grupy społeczne - młodzież i pijących nałogowo.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 sierpnia 2019 o 14:08 przez jatoja
Następna