Mateusz z Gogglebox pokazał się NAGO po zrzuceniu 140 kg!
Mateusz Borkowski zjednał sobie sympatię widzów swoimi przepełnionymi humorem komentarzami w programie Gogglebox. Przed telewizorem. Big Boy przez lata zmagał się z otyłością, a w krytycznym momencie ważył prawie 230 kilogramów. Jakiś czas temu rozpoczął swoją wielką metamorfozę, którą dokumentuje na Instagramie i w programach telewizyjnych. Niedawno pokazał nagie zdjęcie na Insatgramie z napisem: Love Haters. Skóra, w której żyję, z którą żyję i którą kocham. Pisz co chcesz, bo możesz, a u mnie i tak będzie: goodlife forever.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 16:08 przez jatoja
Marta Linkiewicz o komentatorze sportowym: "Zachlany prosiak! Czemu taki ciul ma czelność mnie komentować?"
W środę wieczorem znana skandalistka wdała się w medialny konflikt, którym po raz kolejny podzieliła internautów. Okazuje się, że prowodyrem awantury miał być komentator sportowy Żelisław Żyżyński, który siedząc w pociągu przypadkiem podsłuchał, jak siedząca obok "Martusia" rozmawiała z przyjaciółką. Całą wymianę zdań mężczyzna streścił w kilku tweetach, które na bieżąco publikował na swoim profilu, otwarcie szydząc z warszawianki...
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 16:08 przez jatoja
Julia Wieniawa i Baron ROZSTALI SIĘ! Nie mieli dla siebie czasu
Ostatnio nie mieli dla siebie czasu - twierdzi źródło Pudelka. Julia wystartowała teraz z dużym projektem filmowym, na którym chce się skupić, on ma "The Voice". Mimo ogromnej fascynacji na początku, to się po prostu naturalnie rozeszło po kościach. Po 7 miesiącach związku para postanowiła się rozstać.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 14:08 przez jatoja
Źródło: https://www.pudelek.pl/artykul/150073/tylko_na_pudelku_julia_wieniawa_i_baron_rozstali_sie_mimo_ogromnej_fascynacji_na_poczatku_to_sie_po_prostu_naturalnie_rozeszlo_po_kosciach/
W sklepach sprzedają nam podróbki arbuzów! Zobaczcie jak rozpoznać autentyczny owoc
Sezon na arbuzy w pełni. Ceny rzędu 1,99 zł za kilogram owocu to teraz normalka. Z tego korzystają wszyscy, ponieważ chyba nie ma osoby, której nie odpowiadałby słodki smak arbuza. Czasem jednak może się zdarzyć, że arbuz kupiony w markecie smakuje bardzo kiepsko. Nie jest słodki i jest mało soczysty. Okazuje się, że jeśli kupiliście kiedyś podobny owoc, to prawdopodobnie zostaliście oszukani. Tak, to nie są żarty - ludzie oszukują na arbuzach. Jak to jednak robią i jak w ogóle można sprzedawać „podrabiany” owoc? Bardzo łatwo.

Wystarczy skrzyżować arbuza z jego bliską kuzynką - dynią - aby otrzymać coś, co żywcem przypomina z wyglądu arbuza, jest jednak od niego znacznie gorsze. Klient jednak przekona się o tym dopiero w domu i pomyśli, że po prostu trafił mu się kiepski owoc. Zje go z niesmakiem lub wyrzuci do kosza i zapomni o całej sytuacji. 

Dlaczego jednak plantatorzy oszukują w ten sposób? Ponieważ zbiór takiej krzyżówki jest 3-krotnie większy tylko z jednego zasiewu, niż ma to miejsce w przypadku zwykłego arbuza. Interes się więc opłaca. Podróbki trafiają do nas najczęściej z Turcji lub z Cypru. W tym pierwszym wypadku proceder przestał już być tak powszechny, ponieważ rząd nałożył surowe kary na nieuczciwych plantatorów. Inaczej sprawa ma się z Cyprem, gdzie oszuści pozostają bezkarni, dlatego wciąż puszczają w świat trefne arbuzy.

Klienci mogą się jednak przed tym bronić. Rozpoznać można niestety dopiero przekrojonego arbuza. Ten skrzyżowany z dynią jest bardziej blady (mniej czerwony) i mniej słodki - o tym niestety możemy dopiero przekonać się po zjedzeniu. Oprócz tego pestki w podrobionym arbuzie są niemal białe, podczas gdy w tym normalnym są bardziej brązowe. 

Uważajcie więc na siebie i zwracajcie uwagę na to, co kupujecie w sklepach. W taki sposób łatwo zrazić się do arbuzów, a przecież są one takie pyszne, zdrowe i dobre dla osób dbających o linię. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 22:08 przez e-wonsz
Po dwóch tygodniach od porodu kobieta urodziła następne dziecko - jak to w ogóle możliwe?
Czasem w medycynie zdarzają się przypadki, o których nawet nam się nie śniło, a mimo wszystko istnieje dla nich racjonalne wytłumaczenie. Tyczy się to nawet najbardziej niesamowitych historii. Dzisiaj mamy dla was doskonały przykład. 29-letnia kobieta urodziła jedno dziecko, a 11 tygodni później znów trafiła na porodówkę, gdzie przyszło na świat jej kolejne dziecko. Jak to w ogóle możliwe? 

Nasza dzisiejszą bohaterką jest 29-letnia mieszkanka Kazachstanu. Nie było to jej pierwsze dziecko, bowiem 7 lat wcześniej urodziła już córkę. Kobieta nie spodziewała się jednak, że doczeka się łącznie trójki potomstwa. Kiedy trafiła na porodówkę, na świat przyszła dziewczynka. Dziecko było w nieciekawym stanie, dlatego przez następne tygodnie przebywało na oddziale intensywnej opieki medycznej. 

Dwa miesiące po porodzie kobieta znów zgłosiła się do szpitala i znów urodziła dziecko. Tym razem był to chłopiec i, jak tłumaczą lekarze, wszystko to zawdzi podwójnej macicy, jaką posiada. Tego typu przypadki są ekstremalnie rzadkie. Według specjalistów było to pierwsze zdarzenie tego typu na terenie Kazachstanu. 

Podwójna macica sprawia, że bliźnięta mogą rozwijać się w łonie matki całkowicie oddzielnie. Rzadko jednak zdarza się, aby różnica czasu między narodzinami dzieci była aż tak wielka. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
Kolizja z udziałem Beaty Szydło w Krakowie. Premier została surowo ukarana przez policję
Beata Szydło była sprawcą kolizji, do której doszło wczoraj przed godz. 23 na ulicy Krasińskiego w okolicy domu handlowego Jubilat w centrum Krakowa. Jak twierdzą świadkowie zdarzenia, europosłanka PiS miała wjechać na lewy pas. W tym czasie jadący główną drogą samochód nie zdążył wyhamować i uderzył w tył auta Szydło, które miało oznaczenie członka Parlamentu Europejskiego. Niedługo później na miejscu zjawiła się policja, pogotowie oraz straż pożarna. Auto nasze do kasacji, trzy straże pożarne, policja – mówił na gorącej linii RMF FM kierowca samochodu, który brał udział w kolizji. Była to kolizja, a nie wypadek, co oznacza, że nikt nie odniósł obrażeń. Obaj kierowcy zostali zbadani na obecność alkoholu. Byli trzeźwi – mówi podinsp. Katarzyna Cisło. Europosłanka PiS została ukarana mandatem w wysokości 450 złotych i 6 punktami karnymi.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 11:08 przez jatoja
Policja oficjalnie potwierdza - na jeziorze zaginął mąż Agnieszki Woźniak-Starak. Nowe informacje
"Piotr Woźniak-Starak jest poszukiwany przez służby na jeziorze Kisajno" - potwierdza oficjalnie olsztyńska prokuratura w rozmowie z portalem natemat.pl. Pierwsze informacje o zaginięciu Piotra Woźniaka-Staraka pojawiły się w mediach wczoraj wieczorem. Mężczyzna prawdopodobnie wypadł z motorówki podczas nocnego rejsu po jeziorze  Kisajno. 39-latkowi towarzyszyła 27-letnia kobieta z Łodzi, której udało się dopłynąć do brzegu i poinformować służby o wypadku. We krwi kobiety policja wykryła śladowe ilości alkoholu.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 sierpnia 2019 o 10:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.pudelek.pl/artykul/150063/prokuratura_oficjalnie_potwierdza_piotr_wozniak-starak_zaginal_na_jeziorze_kisajno/
10-latka odpłynęła na materacu. Była przerażona, gdy znalazła się na otwartym morzu
Dziewczynka wypłynęła za daleko od brzegu morza u wybrzeży Kornwalii. Kiedy nie potrafiła wrócić na ląd, przeprowadzono akcję ratunkową z udziałem helikoptera. I choć dziewczynka jest cała i zdrowa, prawdziwe problemy zaczęły się dopiero później. Kiedy młoda Brytyjka była już bezpieczna, rodzice zamiast okazać wdzięczność ratownikom, wystawili im rachunek za dmuchany materac, który nie został przez nich „uratowany”. Zażądali 7 funtów. Co na to służby ratunkowe? Chętnie zwrócimy państwu pieniądze za materac, jeśli najpierw zapłacicie nam 7 tysięcy funtów za przeprowadzanie akcji z udziałem kilku ratowników i helikoptera – usłyszeli w odpowiedzi rodzice uratowanej dziewczynki. Jak się zapewne domyślacie, ten komentarz zamknął usta rodzicom 10-latki. Nie mniej jednak historia błyskawicznie obiegła media i stała się symbolem szczytu niewdzięczności na całym świecie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 sierpnia 2019 o 14:08 przez jatoja
Paulina Krupińska przeszła metamorfozę. Wygląda jak Lewandowska
Miss Polonia 2012 przeszła metamorfozę. Na swoim profilu instagramowym pochwaliła się nowym wizerunkiem. Modelka zmieniła... fryzurę. Postawiła na nieco inny kolor i cięcie. Wygląda naprawdę inaczej. Wszystko za sprawą grzywki opadającej na czoło. Pod serią instagramowych zdjęć napisała: - I znowu powrót do grzywki.(...) Można ją układać na różne sposoby. Kolor też wygląda inaczej w rożnym świetle. Lubicie grzywki? Na zadane pytanie odpowiedziała sama... Anna Lewandowska - Lubimy grzywki. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 sierpnia 2019 o 14:08 przez jatoja
Brafitterka zdradza co Polki noszą w stanikach! "Wyglądają jak wymiona"
Muszę oglądać i dotykać piersi, które mnie brzydzą - żali się Marta.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 sierpnia 2019 o 14:08 przez jatoja
Źródło: https://www.papilot.pl/zycie/historie-czytelniczek/46764/na-czym-polega-praca-brafitterki
Następna